Witam, problem dotyczy repliki akms rk-10 boyi, a dokładnie gearboxa (stockowego). Po strzelance, oddając kilka strzałów na singlu momentalnie mechanizm przestał działać. Bateria jest w porządku (podłączałem do kilku innych), silnik odłączony chodzi okej. Rozebrałem gb, niby wszystko jak powinno, złożyłem z powrotem a tu ta sama sytuacja - oddaję kilka strzałów i znowu zamiera.
Wygląda to mniej więcej tak, że po naciśnięciu spustu mechanizm reaguje, zębatki (widać za spustem) minimalnie ruszają się, tak jakby coś je blokowało. W zasadzie straciłem pomysł, co mogę z tym zrobić
Jeśli wątek był poruszany na forum to przepraszam, ale nie przychodziła mi na myśl żadna odpowiednia fraza do wpisania
nieomal identyczną sytuację można zaobserwować tutaj, więc nie robiłem filmiku
gearbox oddaje niepełny strzał i zamiera:
pozdrawiam!