Jeżeli zdarzenie miało miejsce 27.03.2010r, to jeszcze nic straconego tym bardziej ,że gra idzie o kilkaset złotych ( napisałeś ,iż kilku z was dostało mandaty). Możesz złożyć wraz z kolegami we właściwym terytorialnie Sądzie Rejonowym wniosek o anulowanie mandatu.( masz na to 7 dni ) Jest to jedyna możliwość uchylenia prawomocnego mandatu i może zrobić to tylko Sąd! Warunkiem uchylenia mandatu to fakt,że został on nałożony za czyn nie będący czynem zabronionym w tym przypadku wykroczeniem. Według mnie gra jest warta świeczki , oto art. z KPoW
Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.
§ 2. Uprawnionym do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania grzywna została nałożona. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.
§ 3. Uchylając mandat karny nakazuje się podmiotowi, na rachunek którego pobrano grzywnę, zwrot uiszczonej kwoty.
Napisz jak się sprawa zakończy i bardzo ciekawi mnie ten art. 40.3 ( z Kodeksu Wykroczeń to on nie jest...)
A tak na marginesie przyjąć 600 zł dla "świętego spokoju" :wink: