-
Posts
291 -
Joined
-
Last visited
MICHAL's Achievements
-
Marketing i promocja gier ASH i LARP
MICHAL replied to Dr Klauss's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Za zgodą Dominika wstawiam tu informację o LARPie, który współorganizuję w Piekarach w klimatach horroru Silent Hill. Planowany jest na sobotę 17 października tego roku. Podczas którejś imprezy ASH w na Battle Arenie w Piekarach opowiadałem o tym LARPie i niektórzy wyrażali chęć udziału w czymś takim. Tu jest lin do wydarzenia na fejsie: https://www.facebook.com/events/2786187421649332?acontext={"action_history"%3A[{"surface"%3A"page"%2C"mechanism"%3A"page_admin_bar"%2C"extra_data"%3A"{\"page_id\"%3A112736063815107}"}%2C{"surface"%3A"events_admin_tool"%2C"mechanism"%3A"events_admin_tool"%2C"extra_data"%3A"[]"}]%2C"has_source"%3Atrue} W dyskusji znajdziecie linki do zdjęć z poprzednich edycji. Zapraszam do Bandytów lub Policjantów. Dominik był na jednej edycji jako potwór i wie co się może wydarzyć :) -
"Normandia 1944" - 25-26 września 2020 r., Karolew k. Łodzi
MICHAL replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
UWAGA! Poniższy tekst należy czytać ze stereotypowym francuskim akcentem :) 'Allo 'Allo! To ja Michael Bergerac z La Résistance Intérieure Française. Czytajcie bardzo uważnie bo napiszę to tylko raz. Nasz trzyosobowy oddział został wydzielony do przyjęcia alianckiego desantu po zachodniej stronie mostu w Benouville. Mieliśmy też pomagać spadochroniarzom jako przewodnicy. Najpierw oznaczyliśmy najprostszą ścieżkę od punktu opatrunkowego do mostu w Benouville, tak aby nikt nie błądził po lesie w poszukiwaniu ratunku. Potem szybkim marszem udaliśmy się do wyznaczonej strefy zrzutu i tam zalegliśmy w zaroślach oczekując na desant. Czekaliśmy i czekaliśmy. Po niebie latały jakieś samoloty i za każdym razem myślałem, że to już te nasze. Ale nie, odlatywały w nocne, zachmurzone niebo. Obawiałem się, że znowu akcja zostanie odwołana jak poprzedniej nocy. Chłopaki wypalili wszystkie papierosy, skończył się ser i wino, z nieba ciągle siąpił deszcz. Normalnie le tragedie! Jednak końcu coś się zaczęło dziać. Zobaczyłem na niebie kształty, które według szkolenia miały być szybowcami desantowymi. Odpalono flary i po chwili pojawiły się sylwetki brytyjskich komandosów. Przywitałem się z kilkoma, a z ich dowódcą ustaliliśmy, że czekamy na kolejny szybowiec. Wylądował po kilku minutach i po połączeniu sił ruszyliśmy kolumną w stronę mostu w Benouville. Po zajęciu punktu opatrunkowego pokazaliśmy komandosom jak odczytywać oznaczenia na ścieżce. W tym momencie nasze główne zadanie partyzanckie zakończyło się i zgodnie z rozkazami przeszliśmy pod komendę Brytyjczyków. Dowódca podzielił pluton na dwa oddziały: jeden miał dotrzeć do mostu i zaatakować go od północy, a drugi od południa. Jeden z naszych poprowadził pierwszy oddział przez las, a ja poprowadziłem drugi ścieżką. Po dotarciu do rzeki i skierowaniu się do mostu natknęliśmy się na niemiecki patrol. Otworzono ogień i zostałem ranny. Na szczęście rana była lekka i medyk szybko mnie doprowadził do porządku. Gdy czekałem na opatrzenie wyeliminowano lub przepłoszono Niemców, błyskawicznie zajęto most, a po wschodniej stronie rzeki utworzono przyczółek obronny. I tu się skończyła ta prostsza część zadania. Nasza trójka miała pilnować lewego podejścia do mostu, a Brytyjczycy obsadzili pozostałe perymetry. Nie musieliśmy długo czekać na atrakcje. Niemcy ściągnęli posiłki i rozpoczęli kontrataki. Seria za serią rozświetlały noc nadlatując z każdej strony. Nie można się było wychylić, bo jakiś snajper słał kulkę za kulką i zmuszał do leżenia w błocie. Co chwilę ktoś upadał i wzywał medyka. Niemcy zachodzili nas, a my ich. To nie był ten sam typ walki co na Wielkiej Wojnie, gdzie zaliczyłem okopy większości zachodniego frontu. Jedynie błoto był takie samo. Tu ciągle był ruch. Już myślałem, że moja strzelba okopowa, co to ją w 1918 roku wygrałem w karty od jakiegoś jankesa, nie wytrzyma bo tak się rozgrzała. Ale szkopy nie dawały rady i ciągle ich odpieraliśmy! Na chwilę się uspokoiło. Pojawił się jakiś zbłąkany Amerykanin, ale poszedł szukać swoich. Odparliśmy jeszcze jakiś kontratak i przybyli do nas amerykańscy spadochroniarze. Według nowych rozkazów Brytyjczycy mieli zaatakować miejscowość Bayeux, a most przekazać Amerykanom. Ponieważ było ich bardzo mało to my z La Résistance zostaliśmy dla wsparcia obrony. Tu uwidoczniła się pewna różnica w taktyce pomiędzy aliantami. Brytyjczycy strzelali jak tylko wykryli Niemców, a Amerykanie specjalnie pozwalali im podchodzić bliżej i dopiero wtedy ich likwidowali. Jak się okazało obie taktyki były skuteczne. Razem z jednym Amerykaninem przeszedłem pilnować prawej flanki. Zaległem w krzakach i czekaliśmy na fryców. W końcu jeden podszedł tak blisko naszych pozycji, że musiałem go zdjąć. Padł rażony z mojego trench guna, ale tym samym zdradziłem swoją pozycję i zostałem odesłany w zaświaty trafieniem w pierś. Dalej można już czytać normalnie :) W tym momencie wojaczka się dla mnie skończyła, ponieważ w trakcie powrotu z respa zakończono grę. Niestety nie brałem udziału w dziennym lądowaniu bo musiałem wracać do obowiązków rodzinnych w sobotę od rana. Dziękuję moim dwóm kamratom z partyzantki za wspólne działanie. Po opanowaniu mostu trochę nas rozdzieliło, ale mam nadzieję, że nie byłem uciążliwym dowódcą. Pozostałym Aliantom i Niemcom również duże dzięki za fajny piątkowy wieczór. Dziękuję organizatorom, że im się chciało tyle zrobić. Parafrazując pewien cytat: dzięki tak nielicznym, tak wielu miało niezłą zabawę :) Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń do niczego i nikogo, nie spotkałem się z terminatorką czy innymi kwasami. Gdzieś przez deszcz czasem słyszałem upominanie innych, ale wszystko było kulturalnie. Dawno nie byłem na ASH i rzeczywiście stylizacja poszła mocno do przodu. Zaczynałem od Amerykanów, ale chyba pójdę w stronę uniwersalnego na każdym froncie zmagań wojennych „cywila/partyzanta walczącego”. No i na pewno znowu sprawię sobie Thompsona, tyle że w wersji 1928 :) -
"Normandia 1944" - 25-26 września 2020 r., Karolew k. Łodzi
MICHAL replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Niestety mój Thompson odszedł do Krainy Wiecznych Łowów (służył mi 10 lat) i nie mam nic historycznego. Czy trzeba owijać strzelbę na shelsy? Mam najkrótszą wersję bez kolby i nie ma na niej za wiele miejsca na owijkę. Link do tego co mam https://www.taiwangun.com/sprezynowe/cm-357am-full-metal-black-cyma?from=listing&campaign-id=19 -
"Normandia 1944" - 25-26 września 2020 r., Karolew k. Łodzi
MICHAL replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
To pokombinuję z grafikiem na wrzesień i pod koniec sierpnia dam znać czy dam radę. -
"Normandia 1944" - 25-26 września 2020 r., Karolew k. Łodzi
MICHAL replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Czy można się zgłosić do francuskich partyzantów? -
Słuchajcie (a właściwie czytajcie), na terenie nie ma drewna na ognisko. Wszystko co nadawało się do bezpiecznego upieczenia kiełbach już spalono. Jest trochę "śmieciowego" drewna, ale bedzie użyte do beczek, aby rozświetliń nocny scenariusz. Pozostaje grill i węgiel trzeba zapewnić sobie samemu. Można też skorzystać z koksowników i jak ktoś ma checi, to może przywieźć drewno lub brykiet drzewny do kominków.
-
Niestety nie dam rady :)
-
1. Czy przewidziana jest LARPowa rola eksperymentu naukowego np.: w postaci zombie? Chętnie zapoluję na jakiś mózg :teethh: 2. Czy zgłoszenia po 1 grudnia będą przyjęte? Muszę zamówić wolne w robocie i dopiero w drugiej połowie grudnia dowiem się czy dostanę.
-
Wstępnie zarezerwuję wolne w pracy. Widzę się w roli Starosty/Sołtysa - takiego w stylu Jakuba Wędrowycza :)
-
Jaka jest długość i średnica wewnętrzna kolby stena - czyli miejsca na baterię?
-
ASH "Festung Posen 1945" 25 lutego 2017 Battle Arena
MICHAL replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Czy będzie ktoś miał Stena na imprezie? Jakoś tak chodzi za mną ostatnio i zastanawiam się nad kupnem. -
Może te magazynki wejdą do pasa z ładownicami od BARa?
-
„SILENT HILL 4 - BEGINNING” Zapraszamy na czwartą już odsłonę Survival Horroru w klimatach Silent Hill. Tym razem będzie to swego rodzaju „prequel” wydarzeń tej historii. Postaramy się, abyście na własne oczy zobaczyli jak miasteczko zaczyna pogrążać się w piekielnej otchłani, którą spowodowała nienawiść skrzywdzonej Alessy Gillespie. Po tym co ją spotkało Alessa chce tylko jednego – ZEMSTY. Każdy, kto przekroczy granice miasteczka, nie odejdzie z niego, dopóki nie stanie się ofiarą lub narzędziem służącym do ukarania winnych jej cierpień. Mieszkańcy mogą liczyć tylko na cud. Może to właśnie Wy postaracie się o ten cud? Albo wręcz przeciwnie – staniecie po stronie małej, słodkiej Alessy? Wybór nie zawsze będzie zależał od Was. Po zakończeniu imprezy przewidujemy „nocne Polaków rozmowy” przy grillu/ognisku. Jeśli komuś niestraszna październikowa aura i temperatura to będzie możliwość przenocowania na terenie. MIEJSCE: Piekary koło Piątku http://www.battle-arena.pl/ DZIEŃ: 15.10.2016 sobota, WEJŚCIE NA TEREN: od 14:30 ODPRAWA PRZED GRĄ: 16:00 START: około 16:30 – zachód słońca i wschód księżyca jest około 17:50 ZAKOŃCZENIE: około północy lub trochę wcześniej – gwizdek nie będzie sygnałem do zakończenia :icon_smile: WIEK GRACZY: 18+ LIMIT FPS: max 360 (odbędzie się chronowanie replik) i tylko ogień pojedynczy, WPISOWE PŁATNE PRZELEWEM do 5.10.2016: 45 zł dla Ludzi, 30 zł dla ISTOT (obejmuje wynajęcie terenu, ubezpieczenie i organizację gry). Dla osób, które pomogą przy organizacji przewidujemy zniżki. Formularz zgłoszeniow jest tu: https://docs.google....jWE0hQ/viewform Numer konta do wpisowego: 11 2490 0005 0000 4000 5047 1271 W tytule przelewu prosimy podać: - SH4 imię i nazwisko + LUDZIE – dla chętnych do roli Ludzi - SH4 imię i nazwisko + ISTOTA – dla chętnych do roli ISTOT I wydarzenie na fejsie https://www.facebook..._tab=highlights Na zgłoszenia i wpłaty czekamy do 5 października. Po tym terminie spóźnialscy płacą 60 zł na miejscu, ale muszą wcześniej skontaktować się w tej sprawie z organizatorami, najpóźniej do piątku 14 października. Niezgłoszone osoby, które „spontanicznie” przyjadą w sobotę 15.10.2016 nie będą dopuszczone do gry. Od chwili wejścia na teren obowiązuje wszystkich bezwzględny nakaz noszenia ochrony oczu. Ze względu na urozmaicony teren i część nocną gry zalecane są buty za kostkę. OBOWIĄZKOWE WYPOSAŻENIE KAŻDEGO GRACZA TO: - atestowana ochrona oczu, - kamizelka odblaskowa, - czerwone światło, - latarka, - zegarek, Na terenie gry rozstawiono opony, palety, beczki, wraki, wykopane są rowy, okopy itp., dlatego w ciemności starajcie się nie biegać sprintem, ale co najwyżej truchtem. Jeżeli nie macie pewności po czym idziecie i co macie na drodze przed sobą, to użyjcie latarki. Bezpieczeństwo najważniejsze i lepiej zdradzić swoją pozycję niż narażać się na urazy. Po zapadnięciu zmroku, niektóre miejsca będą wyłączone z gry lub oznaczone taśmą ostrzegawczą i czerwonym oświetleniem. Czerwone oświetlenie zarezerwowane jest TYLKO do użytku ORGANIZATORA i oznaczania „trupów”. W grze będą też używane otwarte źródła ognia: świeczki, pochodnie, ogniska, pirotechnika, itp., które obsługiwane będę TYLKO przez ORGANIZATORÓW. Na terenie gry rozciągnięte będą też przewody elektryczne, przedłużacze itp. Będą odpowiednio oznaczone i nie stanowią elementu gry. Zakazane jest spożywanie alkoholu oraz innych używek przed i podczas gry, a osoby pod wpływem nie będą wpuszczane lub będą wypraszane z gry. W zależności od liczby graczy, pogody, zdarzeń losowych mogą zajść zmiany w organizacji i zasadach lub impreza zostanie odwołana. Wszelkie informacje będą podawane na bieżąco. MECHANIKA GRY STRONY I STYLIZACJA ISTOTY – czyli stwory polujące na Ludzi znane z filmów i gier o Silent Hill. Koncepcje stylizacji prosimy zgłosić nam na PW. Ludzie – wszyscy inni gracze. Gracze nie będący postaciami NPC, wcielają się w role osadzonych w miejskim więzieniu i w tym kierunku powinni się wystylizować – czyli jakieś więzienne uniformy, pasiaki lub klasyczne dresy :icon_smile: Aktualnie mamy koncepcje na kilka postaci NPC i część z nich sami komuś zaproponujemy, a do niektórych ogłosimy „casting” - będziemy o tym informować na bieżąco. BROŃ DOPUSZCZONA DO GRY 1) Repliki ASG o napędzie sprężynowym, gazowym (GG i CO2), AEP – strzelające TYLKO SINGLEM i o max mocy 360 FPS. Na podstawie doświadczenia z nocnych gier w Piekarach sugerujemy zabranie możliwie najkrótszych i poręcznych replik. 2) Broń „biała” – we własnym zakresie tylko noże wykonane z pianki, o max. długości 30 cm (zakaz używania gumowych „kupnych” noży). Na terenie gry do znalezienia będzie niewielka ilość pałek z pianki otulinowej, które zapewni organizator. Pewna, dość ograniczona ilość amunicji będzie do zdobycia lub znalezienia na terenie gry w postaci asygnat. Czyli trochę kulek można mieć ze sobą, ale nie wolno ich użyć bez posiadania odpowiedniej asygnaty. KAŻDA BROŃ BIAŁA PRZECHODZIĆ BĘDZIE SZCZEGÓŁOWĄ KONTROLĘ I TYLKO TAKĄ BĘDZIE MOŻNA WNIEŚĆ NA TEREN. TRAFIENIE I LECZENIE Trafienie z broni palnej: Pierwsze trafienie – rana postrzałowa: ranny oznacza się i czeka 3 minuty na opatrzenie. Opatrywanie trwa tyle co założenie całego opatrunku, po tym ranny wraca do gry. Jeśli w ciągu 3 minut nikt nie opatrzy rannego, to umiera i schodzi na RESP. Opatrunki zapewni organizator. Drugie trafienie po opatrzeniu – to śmierć. Gracz odczekuje 1 minutę i schodzi na RESP. Trafienia z broni białej: - 1 cios nożem to śmierć. Gracz odczekuje 1 minutę i schodzi na RESP. - 3 uderzenia pałką (sumują się) to śmierć. Gracz odczekuje 1 minutę i schodzi na RESP. Leczenie na RESPIE trwa 15 minut, a jego lokalizacja zostanie podana na odprawie. KONTAKT Z POSTACIAMI NADPRZYRODZONYMI Każde dotknięcie, klepnięcie, złapanie lub kontakt z „wydzieliną” ISTOTY to natychmiastowa śmierć. Po takim kontakcie gracz pozostaje w miejscu przez 1 minutę. W tym czasie ISTOTY zadecydują czy gracz po prostu umiera i schodzi na RESPA, czy też zostaje „opętany”. „Opętanie” polega na wykonywaniu przez pewien czas zadań i poleceń ISTOT. Po tym gracz schodzi na RESPA, gdzie leczy się przez 15 minut. ISTOTY NADPRZYRODZONE SĄ NIEŚMIERTELNE I NIE WOLNO DO NICH STRZELAĆ. Jednak istnieją pewne sposoby aby uchronić się przed ich atakiem. Ale to już sami będziecie musieli odkryć. SCHWYTANIE Ludzi można Schwytać poprzez klepnięcie i wypowiedzenie słów „JESTEŚ SCHWYTANY”. Po tym, złapany gracz wykonuje polecenia osoby, która go Schwytała. W tym przypadku nie ma możliwości ucieczki. PRZESZUKANIE Schwytanych lub rannych i zabitych Ludzi w fazie „oczekiwania” można przeszukać i odebrać im wszelkie przedmioty gry. Przeszukanie może odbyć się fizycznie lub po słownej komendzie – wybór należy do Was. BIAŁY RĘCZNIK – w każdej chwili uczestnik może wycofać się z gry poprzez wypowiedzenie słów „BIAŁY RĘCZNIK”. Zostawia amunicję oraz wszystkie przedmioty gry i schodzi na 1 godzinę z terenu gry.