No i udało się - skrzydełka bezpiecznika trzeba było rozruszać po odkręceniu imbusowego wkrętu i dało się zdjąć.
Mam jednak teraz inny problem: zamontowałem nowe szczęki do maga, kupione w asgshopie:
http://www.asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=2010
Faktycznie pasują pod warunkiem, że poszerzy się otwory na trzpień mocujący je w magazynku i poszerzy rynienkę wewnąrz (gdzie przechodzi trzpień). Wracając jednak do problemu. Na orginalnych szczękach, które były w tym magazynku bella wystrzeliwałem 2 magazynki kulek na jednym tankowaniu. Natomiast na tych nowych czasami kończy się gaz po połowie wystrzelonych kulek. Czy ten problem nie wynika czasem z tego, że te szczęki mają mniejszy rozstaw (znacznie ciaśniej wchodzą kulki) niż w orginalnych bellowskich i przez to większa ilość gazu jest zużywana na wypchnięcie kulki ze szczęk?? Czy ktoś może miał podobny problem i jakie ewentualnie rozwiązanie jest tego problemu (czy może delikatnie spiłować szczęki, żeby kulki wchodziły nieco lżej)?