Z rozkręcania i oglądania nic mi nie wyszło. Pistolet jest na gwarancji więc go oddałem do naprawy i ....
Dowiedziałem się na dzień dobry, że nie dbam o pistolet i że na pewno uszkodziłem zawór. Ludzie, 200 kulek wystrzelane w tym 2 naboje z olejem i coś zaniedbałem?!!
Problem tkwi jednak w tym, że w instrukcji do pistoletu jest napisane, że należy go okresowo smarować, ale jak i czym, tego już nikt nie napisał.
Serwisant powiedział mi, że prawidłowe smarowanie polega nie, na ładowaniu co jakiś czas specjalnego naboju z olejem, bo to g... daje, a na smarowaniu głowicy naboju CO2 smarem silikonowym przy każdej jego wymianie, czyli średnio co 40 kulek.
Nie spotkałem się wcześniej z takim zaleceniem, więc może ktoś doświadczony mnie oświeci, co to jest za "cudo" za paręset złotych, do którego w kaburze trzeba nosić smar? Poza tym, skoro olej w nabojach nic nie daje, to po co go produkują? :wink:
Pistolet odbieram za tydzień. Jeśli przyczyna była inna niż zawór napiszę dokładnie co i jak.