Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kovu Killaruna

Użytkownik
  • Posts

    21
  • Joined

  • Last visited

Kovu Killaruna's Achievements

  1. W dużym skrócie - "dowodzą", że Putin ma kilku sobowtórów min. gdyż operacje plastyczne nie pozwalają na aż takie i tak liczne zmiany, jest mozliwość, że oryginał nie żyje. Podobnież w historii miały już miejsce takie przypadki, a klip kończy się pytaniem: "kto jest na tyle władny, by pociągać za sznurki i kierować samymi "Putinami?" :icon_wink: Pozdrav PS. Przepraszam za niejaką łopatę... Jeden z niewielu tematów, jakie śledzę, a jeszcze z rana mam zamknięte oczy i dat przy postach nie dowidzę ;)
  2. Pragnę tylko przestrzec, że na WMASGu pojawiały się głosy (w tym mój), że cymka 0.35 ma zwajchowaną lufę, skutkiem czego bije zazwyczaj mocno w lewo. Wot taka wada tego modelu ;) Pozdrav
  3. Hop - upa wykluczam - rozkładałem go na dziesiątą stronę, a jeśli idzie o zespół lufa - komora hu i inne czynności, nie wymagające rozbiórki GB - trochę w tym siedzę, a i znajomi nie narzekali na moje prace ;) Poza tym - pod koniec takiego krzywego lotu kulkę podrywało do góry, więc raczej ustawienie wybrzuszenia na HU było na zegarowej dwunastce ;) Cała sprawa wyglądała jakby lufa zewn. była krzywo wytoczona i precka siedziała w niej krzywo. No nic - dziekuję za te opinie i czekam na więcej potwierdzeń, bądź zaprzeczeń moich obaw ;) Pozdrawiam! PS. Jak pisałem - żadne "kręcenie" lufą nic nie dawało ;) PSS. Sam sobie podaję linki - wiem, dziwne acz: Link z tego tematu wynika, że to raczej stała przypałośc modelu 35. Teraz w zasadzie moje pytanie sprowadza się do: "czy 45'tka jest pod tym względem lepsza?" Pozdrawiam!
  4. V-tam. Przeszukałem forum dość dokładnie pod tym kątem, jednak nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na moje pytanie. Mianowicie - byłem kiedyś w posiadaniu repliki CM 035. Mimo kombinowania, owijania lufy wewnętrznej taśmą i Bogowie jeszcze wiedzą czego - replika strzelała nieco na lewo. Jedynym wyjściem (IMO nieco bez sensu) było maksymalne wychylenie muszki, żeby zniwelować ten błąd. Teraz przymierzam się do zakupu modelu CM045. Ale moje plany mąci jeden problem: wyczytałem tu na forum, że w innych egzemplarzach AKSU może pojawiać się podobny problem. Stąd moje pytanie: Moja sztuka była felerna, czy zdarzają się takie nieprzyjemności i w innych? Dodam, że ta wada, jeśli występuje, skreśla dla mnie tę replikę. Z góry dziękuję za odpowiedzi - zwłaszcza osób, które miały do czynienia z tą usterką. Pozdrawiam!
  5. Jako osoba mająca związek z terenami i częściowo wydarzeniami o jakich jest mowa w wyżej wymienionym scenariuszu, pozwolę sobie wtrącić trzy grosze. Oczywiście z góry zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia i nikt nie musi się koniecznie z nią zgodzić. Nie uważam scenariuszy opartych na faktach za naganne. Sam chętnie wziąłbym udział w grze, której akcja "działaby się" na Kosowie, bądź w Kninie. Owszem - miałem z racji wojny w byłej Jugosławii parę przejść i - wybaczcie eufemizm - nieprzyjemności, jednak wychodzę z założenia, że pewne rzeczy przeżywa się i żyje się dalej. Co więcej - dodały mi one optymizmu (bo czym są dla mnie problemy dnia codziennego, wobec rzeczy, które mogły mnie tam spotkać?) i pewnego rodzaju energii życiowej (skoro mnie tam nie ubili, to teraz moje życie toczy się "z górki"). Jednocześnie rozumiem, że są osoby wrażliwsze ode mnie, lub bardziej pokrzywdzone i im tego typu rozgrywki mogą w jakiś sposób nie odpowiadać. Druga kwestia: postrzeganie naszego hobby przez osoby z zewnątrz ("świry bawią się w czetników, czy inszych zbrodniarzy i ich wyczyny"). Obawiam się, czy nie zrobiłoby nam to antyreklamy ;) Oczywiście obowiązkiem orgów jest skrajnie restrykcyjne dopilnowanie dyscypliny, by jakiemuś idiocie nie zachciało się bawić np. w przeprowadzanie egzekucji itd. Podsumowując swoją wypowiedź: jestem za takimi scenariuszami, pod warunkiem - jak napisał Sybir - pewnej zamkniętości w grupie ludzi, którzy się na to godzą i których to w żaden sposób nie uraża. Jestem na wielkie "tak", jeśli przy organizacji tego typu rozgrywki organizatorzy i uczestnicy wespną się na wyżyny wyczucia dobrego smaku i taktu ;) Niech to będzie strzelanka w gronie ludzi, którzy mają o danych wydarzeniach chociaż minimum pojęcia (lub chcą te pojęcie powiekszyć) i szacunek dla historii. Uff rozpisałem się. Jeśli kiedykolwiek uda mi się zebrać na tego typu manewry - z przyjemnością wezmą w nich udział :) Pozdrav
×
×
  • Create New...