Co do potencjometru to zbędny bajer, i tak cały czas używam jednego nastawienia. Jeśli się zepsuje, wstawiasz najzwyklejszy MOSFET bez hamulca i masz spokój.
Jeśli chodzi o maga to mój już ma spory przebieg (replikę kupiłem używaną) i u mnie podaje bez problemu, a sieję sporo. Plusem jest to, że podkręca po naciśnieciu spustu i jest zasilany z głównej batki, a nie jak w M249 przez osobne zasilanie i jakieś guziki czy sound kontrole. W razie czego nowy box na taiwangunie kosztuje 160zł, więc tragedii nie ma.
PS. Mowa oczywiście o M60 od PJ (A&K).