Kolego Ninja!
Zapomnij o swoim projekcie. Jest to brednia totalna jakich mało. Ninja byli dobrzy w wiekach średnich, ale nie na polach bitew XXI wieku. Gwarantuję Ci, że gdyby pomysł ten był na tyle rewolucyjny jak sądzisz, to chłopaki z GROM-u i Spetsnaz-u biegaliby uzbrojeni w katany. Wybij sobie z głowy zabijanie nożem bo to bzdura. Oczywiście sytuacja dla nożownika może się przytrafić, ale to jest wyjątek, przypadek. Skradanie, maskowanie itd. to piękna sprawa, ośmielę się stwierdzić nawet, że SZTUKA! Dlatego też dobry zwiadowca, czy też snajper w gatunku "Valkoinen Kuolema" czy "Seppa" to nikt inny jak ARTYSTA. Jeśli chcesz zajmować się tego typu sprawami to odstaw w kąt nunczako i weź w garść porządnego repetiera. No i zamiast czarnego kimono załóż mundur i porządne buty, a nie jakieś tam japońskie cichobiegi.
Gdybym zauważył kogoś w czarnym kimono z gumowym nożem w ręku na jakimś strzelaniu, to gwarantuję Ci że miałby piękny wzorek na plecach, złożony z małych, podbiegniętych krwią pikseli.
Pozdrawiam.