Jestem w posiadaniu MP5 od G&G, ale z G&G nie zostało wiele. W GB ostały się tylko zębatki, anty-reversal, kostka stykowa wraz z całym okablowaniem, no i silniczek. Te części mają przebieg ponad 30k kulek .Mój problem wygląda następująco. Używam batki VB-Power 9,6v 1600mAh. Zauważyłem ostatnio że akumulator zbyt szybko się rozładowuje, ale podłączony do innej repliki (sprawdzane na 2 replikach) działa bez żadnych oznak jakiegokolwiek rozładowania. Moja replika działa tylko wtedy kiedy bateria jest ponownie naładowana do pełna, ale cała sytuacja się powtarza, bateria szybko "pada" i jedyne oznaki to charakterystyczne "odbicie". Na innej replice dalej działa. Jedyną rzeczą którą w okablowaniu wymieniłem to styki silnikowe (na pozłacane) bo stare najzwyczajniej w świecie się połamały. To na pewno nie jest wina akumulatora. Dodatkowo dodam że GB był rozkładany ostatni raz ponad miesiąc temu, i działał bez zarzutów, te sytuację zaczęły się stosunkowo nie dawno (ok. 2 tyg temu). Rozłożenie GB na chwilę obecną nie wchodzi w grę ponieważ jedna część szkieletu jest pęknięta, replika jeszcze "jakotako" strzela no i niestety nie mam teraz pieniędzy na kupno nowego szkieletu. Wie ktoś co może być winowajcą całego zamieszania?
Pozdrawiam,
Opos