Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

G12

Użytkownik
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by G12

  1. Ja tez używałem, dostałem od kumpla, który jest instruktorem nordic walking :D Małe, poręczne liczy kroki, ale też wszystkie wstrząsy, bateryjka już trzyma dwa lata. Problem, to tylko wyskalowanie kroków w terenie :)
  2. Czy zastanawiałeś się kiedyś jak zareagować gdy jeden uczestnik, bądź co bądź zabawy, strzeli drugiemu uczestnikowi z bliska w twarz? I nie chodzi mi o działania medyczne! Co zrobić z takim człowiekiem (?). Wlać tak, by mu przeszło? Zakazać udziału w strzelankach? Skierować sprawę do sądu z powództwa cywilnego? To mnie bardzo ciekawi, gdyż na forum dolnośląskim przeczytałem: Jak można doprowadzić do takiej sytuacji?! Organizator pisze, żeby uczestnicy zajścia nie pojawiali się u niego przez miesiąc. Przez miesiąc?! Przecież za coś takiego powinna być dwuletnia dyskwalifikacja, tak jak w sporcie za doping! Przeprosili się? I co z tego. Następnym razem strzeli komu innemu. I dlatego sensacji na skalę dolnośląskiego nie będzie, ale może warto przedyskutować izolację nieodpowiedzialnych osobników. I nim zaczną się tutaj wymądrzać nastolatki, to może zabierze głos ktoś odpowiedzialny, ktoś komu wróciłoby dziecko do domu z poranioną twarzą, bo mu kolega (?) strzelił z bliska w twarz (choć wszystkim wiadomo, że takich rzeczy robić kategorycznie nie wolno!).
  3. Niezły, a jak się pogrzebie w serwisie, to można znaleźć wiele innych fajowych rzeczy.
  4. @poldeck "pierdzielenie o dupie Maryny" - dobre! ale muszę Cię zmartwić, bo Twoja wypowiedzieć nie jest pełna; brakuje wyjaśnienia - każdy amator strzelania strzela do tarczy jakiej zechce, amator! Natomiast żołnierz, policjant, antyterrorysta i inni mundurowi - już nie. Tarcze są znormalizowane i dokładnie opisane ze średnicami, skokiem pierścieni, wymiarami sylwetek, sylwetek żołnierza z bronią różną, sylwetkami pojazdów, etc. asg jest strzelaniem do ludzi - tak, ale trzeba strzelać celnie, a jeśli chce się naśladować żołnierzy, to w formacjach, do których większość z nas się upodobnia na trening strzelecki jest poświęcone dość dużo czasu. Dlaczego? Bo pociski nie biorą się z powietrza lub z ziemi, trochę ważą i mają określoną objętość. asg w wymiarze "hura" nie potrzebuje tarcz i limitów kulek, ale asg w wymiarze pełnego realizmu tak, bo jak się ma na całą strzelankę tylko 300 kulek, to albo trzeba celnie strzelać, albo dopuścić nieprzyjaciela blisko i ryzykować trafienie wzajemne. Stąd moja propozycja - zmodyfikowane tarcze. Bo: 1. trzeba ćwiczyć celność oka; 2. istnieje wzajemna korelacja ze standardowymi tarczami, a więc wyniki można ekstrapolować; 3. większość kartek to: punkt (środek), tarcza (pierścień), plansza (kartka) - co wynika z prędkości wylotowej i powtarzalności broni asg. A teraz pytanie do tych, którzy mienią się snajperami lub aspirują do tego miana - czy trenujecie strzelanie do celu, czy uważacie, że jest to niepotrzebne? I odpowiadając na czyjś zarzut o 100 tarczach - "by wyszło na moje". Nie - ja pisałem o przygotowaniu (!) stu tarcz. Fakt, że może z tekstu wynika, że całą setkę się rozkłada. Nie, nie, tak nie jest. Rozkłada się po maksymalnie dwadzieścia kilka (ja się z czymś takim zetknąłem), ale możemy przyjąć 5 stanowisk po od 1 do 5 tarcz i 15 strzelców. Sto tarcz, to będzie mało. Chyba, że zaczniemy bawić się w zakreślanie przestrzelin, zaklejanie dziurek, itp. I aby zamknąć dyskusję: "asg - jako symulacja pola walki" i "strzelanie do ludzi" - tak, wtedy niepotrzebna jest tarcza, strzelnica i "pierdzielenie o dupie Maryny" - jeśli tak uważasz, to szanuję Twoje zdanie i zgadzam się, że przy takim punkcie widzenia tarcze nie są potrzebne. Jeśli, tak jak niektórzy rozszerzasz swoje asg na techniki szkicowania terenu, ratowania rannych, prowadzenia obserwacji, kamuflaż, techniki linowe, metody przeżycia w niesprzyjającym środowisku, poprawę własnej tężyzny fizycznej, itp., to i tarcze ustawisz do strzelania. I do dla Ciebie jest moja propozycja (!). Możesz, ale nie musisz ją przyjmować.
  5. Jako pierwszy kpiarz Rzplitej uwielbiam takie komentarze :) Yes! Yes! Yes! Naprawdę! Zwłaszcza gdy znajomych jest więcej i kłócą się nad głową czy przestrzelina zahacza o kolejny pierścień czy nie zahacza. Robi się ciemno, nadciąga burza, zrywa się wiatr, a kolejni strzelcy czekają i się niecierpliwią, bo warunki się zmieniają, a konkurs trzeba szybko rozstrzygnąć i zabranie tarcz do domu i policzenie "na spokojnie" nie wchodzi w grę. Ale czy o to w zamieszczonym poście chodzi? O arytmetyczną sprawność? Czy dyskusja nie powinna pójść w stronę merytorycznej oceny tak zmodyfikowanych tarcz?
  6. Chciałbym poruszyć tematykę spychaną często przez środowisko asg na plan dalszy. Strzelanie do celu nieruchomego :) czyli do tarczy. Wiem, że broń ostra jest lepsza do treningu i "że jak chcę sobie postrzelać do celu, to niech sobie lepiej kupię wiatrówkę". Wiem. Wiem, ale co mam zrobić jak mam tylko broń na 6 mm kulki? Okazuje się, że standardowe tarcze strzeleckie nie są odpowiednie. Przede wszystkim są zbyt dokładne. Przestrzeliny kulek zostawiają duże rozdarcia i liczenie punktów przy skoku pierścienia tarczy o np. 4 mm stwarza problemy i niepotrzebne dyskusje. Także liczenie punktów przy serii strzałów komplikuje się niepotrzebnie (ile to 23 dodać 9, i dodać jeszcze 7, i dodać jeszcze 5?). Zaznaczam, że najlepsza jest tarcza-sylwetka, ale wadą sylwetki jest jej wielkość. Proponuję wątpiącym przygotować sto tarcz sylwetkowych, podkład, stojaki, etc. i przenieść na miejsce strzelania i rozstawić. Niezłe, wykonalne, ale trudne. Co zrobić gdy opcja ekonomiczna i czasowa jest ważniejsza? Moja propozycja jest następująca: 1. przeróbka standardowej tarczy strzeleckiej KPN10 (1-2-3-4-5-6-7-8-10; nie ma 9) tarcza ma średnicę 4,5 cm i ta średnica jest zachowana; tarcza nabywa nazwę: asg4,5 (wiadomo dlaczego) tarcza asg4,5 jest w dwóch rodzajach: - pierwszy (a) jest w całości czarną kropką - drugi (b) jest czarnym punktem do "5" włącznie w odniesieniu do KPN10, i pierścieniem o średnicy 4,5 cm Liczenie punktów jest bardzo łatwe - tarcza asg4,5a - trafienie = 1 pkt., - tarcza asg4,5b - punkt = 2 pkt, pierścień = 1 pkt. Polecam pięć strzałów do każdej tarczy z osobna. Broń krótka, odległość 5 m, a dla precyzyjnego oka i broni 8 m. 2. przeróbka standardowej tarczy strzeleckiej 14x14 do kulochwytu o średnicy 12 cm (1-2-3-4-5-6-7-8-9-10) tarcza ma średnicę 12 cm i nazywa się asg12 tarcza asg12 jest w dwóch rodzajach: - pierwszy (a) jest czarną kropką o średnicy 4,5 cm (odwołanie do tarczy asg4,5a i zarazem do KPN10) i pierścieniem o średnicy 12 cm - drugi (b) jest powtórzeniem tarczy asg4,5b (punkt i pierścień) oraz trzech dodatkowych pierścieni każdy o skoku równym dwóm wartościom tarczy oryginalnej, czyli 1-2, to pierwszy pierścień, 3-4 - drugi, 5-6 - trzeci (nieznacznie większy, ale to wynika z użycia środka jako tarczy asg4,5b), itd. Liczenie punktów też jest bardzo łatwe - tarcza asg12a: środek = 2 pkt., pierścień = 1 pkt., - tarcza asg12b - każdy kolejny pierścień, od zewnątrz 1-2-3-4-5. Do 15 m zarówno dla broni krótkiej (do 8 m) jak i długiej (do 10 m). Dystanse można oczywiście zwiększyć. 3. stworzenie tarczy do broni długiej na odległość 10-20 m tarcza ma średnicę 19,5 cm jest w jednym wariancie - środek (4,5 cm), środkowy pierścień (12 cm), zewnętrzny pierścień (19,5 cm - w celu utrzymania "skoku" pierścieni); przyjęte średnice uwzględniają poprzednie wymiary tarcz. Tarcza jest dostosowana do wydruku na karce formatu a4 - i to było główne założenie dla tej tarczy - łatwość wydruku na standardowej drukarce, łatwość powielenia. Liczenie punktów - 1-2-3. Zresztą sposobów liczenia można przyjąć więcej wg. ustalonego "widzimisię". Używanie tych tarcz jest ekonomiczne, liczenie punktów przebiega szybko, różnice punktowe między strzelcami są niewielkie (dlatego zachęcam do liczenia od 1 co 1) co dodatkowo "podkręca" rywalizację, przygotowanie 100 tarcz nie jest wielkim problemem, a kartony jako podkładka są powszechnie dostępne. Zachęcam do korzystania. Tarcze do pobrania są tutaj - link: zobacz stronę z tarczami. Oprócz strzelania seriami po 5 do asg4,5 lub 2 x 5 do asg4,5 (dwa komplety na stronie a4), zachęcam do dubletów do sąsiednich tarcz asg12 (dwie tarcze na stronie a4) lub do dwóch serii. Dokładniejsze tarcze (mniejsze środki, dodatkowe pierścienie) polecam wprawniejszym strzelcom oraz do użytku na zawodach dla serii finałowych.
  7. G12

    M16 JG

    Wystarczy cofnąć pierścień od strony gearboxa w jego stronę trzymający okładziny lufy, zdjąć okładziny i dokręcić znajdujący się pod tym pierwszym pierścieniem drugi, który stabilizuje lufę. Potem zamontować okładziny z powrotem. Robota na 2 minuty. p.s. wydaje się, że jest to standardowa praktyka producenta
  8. To ja też dorzucę kilka uwag. 1. Korzystajcie ze starych podręczników harcerskich - nawigacja w terenie przy użyciu kompasu niewiele się zmieniła. Robienie szkiców - też. 2. Gry terenowe - naprawdę niewielkie modyfikacje i już mamy gotowy scenariusz. 3. Bytowanie w terenie - także niewielkie zmiany. itd. A co do tego jak pisał Grey - nie mylenia taktyki wojskowej z asg - zgadzam się; bo nie wyjdę na rubież przypuszczając obecność snajpera w odległości np. 700 metrów, a w asg spokojnie mogę się objawić i lornetką przepatrzyć teren. Ba, nawet mogę podejść do 100 metrów i mając przewagę liczebną spokojnie dysponować ruchami oddziałów. To kolejna propozycja treningu - nie myśleć szablonami, zwłaszcza przy małych grupach; tworzyć, kombinować i każdorazowo poddawać analizie; nie każdy pomysł jest głupi. A wygrana strzelanka poprzez świetny manewr jest o wiele wartościowsza niż hurranatarcie na 50 000 kulek!
×
×
  • Create New...