Dobra, po prostu bateria się rozładowała, naładowałem i śmiga.
Jednakże, kwestia mielenia kulek pozostaje otwarta. Możliwe, że bateria była za słaba żeby wypchać kulkę przy mocno skręconym hopupie i najzwyczajniej w świecie lufa zapchała się tak, że karabin nie miał jak podawać kulek (w ogóle jest to możliwe? Jeśli karabin miał naciągniętą sprężynę to potem wystarczy ją zwolnić żeby poleciała kulka i stan baterii nic nie powinien mieć do rzeczy, hmm?). Chociaż, po rozmowie z poprzednim właścicielem elki, nigdy się na takie coś nie skarżył, możliwe że to te dziadowskie pejoty coś pokiełbasiły (używał extremów). No nic, kupię inne kulki i zobaczę jak to się będzie sprawowało.
Co do hopupa - również wstawiłbym Systemę, ale elke dostałem za 600zł z wmontowanymi Intellectami, preclufą Systemy i hopupem Guardera z sześciomiesięczną gwarancją, więc nie narzekam :)