Stockowe akumulatory najwyższych lotów nie są, ale jeśli byś je ładował ładowarką mikroprocesorową to będą Ci służyły długi czas.
Jeśli chodzi o samą jakość chińskich akumulatorów, to JG się pozytywnie wyróżnia pod względem jakości. Oczywiście nie ma tutaj porównanie do markowych baterii, ale na początek dają rade.
Co do samej ładowarki, która jest w zestawie to krótko mówiąc, najlepiej jak byś nigdy do niej podłączał akumulatora, ona go po prostu bardziej go psuje niż ładuje.
Z tym olejem sylikonowym w lufie to też jakiś żart. Wystarczy, że kilka kropel doleci ci do Hop Upa i możesz pożegnać się z podkręcaniem na dłuuugi czas.
Jeśli chcesz mieć czystą lufę, po prostu czyść ją wyciorem.
Jeśli chodzi o replikę, to zarówno G36 jak i 0.28 są bardzo dobrymi replikami na początek. Ja osobiście wybrał bym Giete z powodu jej lepszego wykonania zewnętrznego.