Witam. Na początku grudnia kupiłem okulary P&J Falant na taiwangun.com. Wszystko pięknie ładnie, w opisie napisane było, że szkiełka wytrzymują postrzał z repliki o ok. 450-500 fps. Okularki przyszły wraz z repliką, po naładowaniu aku zrobiłem crash test, posłałem serie kulek z odległości około 1m. Szybka wytrzymała, ale zostały na niej małe ślady.
Dzisiaj z braku zajęcia oglądałem gogle i z ciekawości wszedłem na taiwangun'a i czytam, że okulary nie nadają się do gier typu airsoft i nie zapewniają należytej ochrony oczu, w opisie wyczytałem, że replika o mocy 450 fps niszczyła szkiełko... Napisane jest też, że producent i sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje i krzywdę wynikłą z użytkowania okularów. Więc co mają zrobić ci, którzy kupili wcześniej jakąś ochronę oczu u Krakmana? W opisie było, że okulary należycie chronią oczy przed postrzałem.
W opisie Guarderów C4 i podróbek Bolle'i również jest ta notka... Skoro jest to sklep airsoftowy i sprzęt jest w dziale ochrony, to czemu dodano te opisy? Teraz nawet Bolle x800 będą niebezpieczne i nie będą należycie chronić oczu?