Cześć wszystkim.
Będę pisać zwięźle bo jak napiszę opowiadanie to idzie się pogubić.
Problem: gearbox działa poza chwytem pistoletowym, pod każdym kątem, w każdym trybie - jednym słowem, niezawodnie.
Geneza: podobny problem miałem kilka miesięcy temu, ale okazało się że wystarczyło docisnąć gearbox z góry ( nie wkładałem pinu stabilizującego gearbox w poziomie, teraz już go mam, ale nie rozwiązuje problemu ). Tydzień temu na strzelance replika nie strzelała ale okazało się że rozlazła mi się kostka stykowa, a właściwie blaszki w niej. Rozebrałem gearbox, poprawiłem, poza chwytem pistoletowym śmiga bez zarzutu.
Dwa tygodnie temu wymieniałem kable, są idealnie odmierzone, nigdzie nie muszę ich upychać, nie są poprzecinane albo bez izolacji. Kable są przylutowane do silnika.
Ciekawostka: wkładając gearbox do chwytu pistoletowego, z zamontowaną blokadą spustu, gearbox nie działa na auto i semi, przełączając na blokadę i siłowo wciskając spust gearbox zadziała raz w trybie pojedyńczym.
Otwór w chwycie gdzie wchodzi spust już powiększyłem, nic nie dało.