Ja mówię tylko za siebie - nie pasuje mi większość terminów bo gry są zwykle w soboty a nie w niedziele. Pracuję w szkolnictwie i nikt mi nie da wolnego w piątek tak żebym mógł pojechać, wyspać się przed grą i być w pełni cieszyć się tym cieszyć. Gry w sobotę rano gdzie mam do przejechania od 300 do 400 km oznaczała by wyjazd ok 4 rano. A jeszcze jest rodzina, którą też się zajmuję. Z kolei lipiec/sierpień w kalendarzu imprez dziura i ja mam akurat wtedy dużo wolnego czasu.
Kolejną sprawą są różnego rodzaju zasady w samych grach, szczególnie dyskryminacja hi-capów i kupowanie kulek u organizatora gry gdzie mam ich stosowny zapas w domu (chociaż te dwie kwestie to akurat moje narzekanie i przy interesującym temacie gry nie stanowią większego problemu). I pomimo, że na ostatnim ASH byłem 7 lat temu, moja kolekcja sprzętu powiększyła się od tamtego czasu o Amebę i replikę SN-42, PPSh-41 była na kilku "niedzielnych strzelankach" i budziła niemałe emocje (11,1V robi swoje) a M3A1 kolega mi tak dojechał, że musiałem tłok wymienić.
Reasumując - mam sprzęt i chęci ale terminy (i czasem zasady) mi nie pasują, dlatego się nie pojawiam.