Zlot można zaliczyć do udanych. Jedyne co mnie denerwowało to że trudno było odróżnić Arabusa od NATOwca bo kilku z nato miały przykryte twarze chustami albo czymś...
Teren świetny...z tym każdy sie zgodzi
Klimat był super, organizatorzy sie postarali.
Nie podobało mi sie to że na terenie strzelanki chodziło troche CYWILI np. w miejscu respawna Rebelii gdzie kulki latały gęsto.
pozdrawiam organizatorów, NATO a w szczególności Arabusów któży byli dobrymi kompanami walki :D
Allah Akbar!