Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bambo131

Użytkownik
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bambo131

  1. Noo nareszcie się dopchałem do tych zdjęć ^^ Pobierają się :D Hmm... pozwolę sobie zrobić taki mały off top :) Nagraliśmy wraz z kumplem nutkę o Airsofcie :D Jest to nasza pierwsza nutka więc wyszło jak wyszło ale fajna zabawa była przy nagrywaniu ^^ Apropos zdjęć, też jakieś mam ale baaaardzo mało tym razem... No ale wrzucę i dam linkosza :)
  2. Witam! Dziękuje wszystkim za miłą zabawię. :) Jako dowódca Azymutu i handlarz nie chcąc psuć innym zabawy nie przeciwstawiałem się temu, iż staliśmy się zakładnikami SWZ-tu bo niby dlaczego nie mogło to się stać? Ale ok, skoro tak się stało jak się stało to następnym razem w regulaminie będzie jasno napisane, że takie i inne lokalizacje będą nie do przejęcia itd. Szkoda, że wojsko nie chciało się bezpośrednio ze mną "dogadać" :) Przecież byłem handlarzem więc można ze mną handlować wszystkim co jest tylko w zonie i co przyniesie mi jakikolwiek sensowny zysk. Artefakty, informacje, inne przedmioty biorące udział w grze, ludzie też :D Dla handlarza nic się nie liczy tylko kasa. Ale po co się aż tak o to sprzeczać? Nie zdenerwowały mnie takie szturmy i ataki na mnie, bo wiedziałem jaki jest cel tychże ataków. Najbardziej zdenerwowały mnie dwie rzeczy... Strzały do budynku przez dziurę oraz nie zwracanie uwagi na miny przez niektórych graczy. Strzały do budynku przez dziurę to nie to samo co strzelanie z budynku przez tą samą dziurę do ludzi oddalonych o wiele dalej. Poza tym osoba, która strzelała z budynku też została przeze mnie upomniana i więcej tak nie robiła. A tłumaczenie się osoby, która strzeliła do budynku przez dziurę tym, że ktoś wcześniej strzelał z tej dziury na zewnątrz jest dla mnie banalnym wytłumaczeniem ponieważ w takich sytuacjach zamiast robić "na złość" i zrobić identycznie powinno się wyciągnąć szmatę, wejść do budynku, wywołać dowódcę oraz osobę, która strzelała na stronę i wyjaśnić sytuacje. Zapewniam, że tak było by o wiele jaśniej, klarowniej a przede wszystkim bezpieczniej. Po strzale do budynku zrobiłem dokładnie tak jak opisałem wyżej i wszystko się wyjaśniło bezproblemowo także takie rozwiązanie jest zawsze najlepsze. Co do min... miny były umowne. Nie chcieliśmy stawiać min, które po aktywowaniu wywalały by grad kulek w stronę osoby, która ją aktywowała. Dlaczego? Ze względu na nocną rozgrywkę. Nie wiem czy chciałby ktoś dostać "niespodziewankę" w postaci kilkudziesięciu kulek lecących w jego stronę z odległości np. 5 metrów ale jestem pewien, że duża większość nie chciałaby. Każdy komu mówiliśmy, że tam są miny grzecznie je omijali szerokim łukiem i akceptował je takimi jakimi są. Tylko niektórym to nie pasowało i włazili byle gdzie mimo iż piszczą...ale ok w takim razie następnym razem jak będzie pozwolenie będą miny wywalające kulki. Z niemiłych rzeczy mogę jeszcze powiedzieć, że na STALKERA przyjeżdżają złodzieje... rozstawiłem w piątek pochodnie w okolicy Azymutu rozstawiając je od wejścia do budynku oddalając się i rozstawiając kolejne. Ostatnie dwie były w okolicy drogi i kiedy zorientowałem się, iż zapomniałem wziąć zapałki, wróciłem po nie do budynku. Wychodząc z budynku zapalałem kolejno pochodnie i w momencie kiedy doszedłem do dwóch ostatnich ku mojemu zaskoczeniu jednej już nie było a druga była wyrwana z ziemi... Na drugi dzień wieczorem pochodnie zdążyły się popalić kilkanaście minut po czym zniknęły wszystkie a została mi jedna... Nie mogłem wszystkiego kontrolować cały czas ponieważ musiałem siedzieć w środku budynku i handlować towarem ;) Myślałem, że przyjeżdżają tutaj ludzie, którzy przyjeżdżają po to aby się dobrze zabawić w grze zwanej "Stalker Zona Nysa..." a nie po to by okradać innych... Takim ludziom bardzo dziękujemy za wspólną zabawę i nie zapraszamy ponownie. Na Azymucie byłem i spałem już od czwartku totalnie sam i przygotowywałem miejsce tak by było jeszcze bardziej klimatyczne niż poprzednio :) Myślę, że w jakimś stopniu mi się to udało a wy jak myślicie? Ogółem impreza na wielki plus. Jak zawsze bawiłem się świetnie, bardzo podobało mi się wczucie w klimat coraz większej ilości graczy. Mutki to już wiedzą, że nikt ich nie przebije jeżeli chodzi fakt wczucia w klimat :D Bart, gratulacje i szacunek za Twój "kombinezon mutka" i te "sto dwadzieścia coś" tubek sylikonu, które wykorzystałeś na budowę stroju :D Z edycji na edycję jest coraz lepiej i oby tak dalej :) Znajdki: Znaleziono radio PMR Znaleziono okulary ciemne Osoby, które mogły zgubić takowe rzeczy proszone są o kontakt na PW Nie wiem czy o czym zapomniałem czy nie ale w razie czego jeszcze dopiszę jak sobie przypomnę ;) Pozdrawiam
  3. Oświadczam wszem i wobec, iż w Zonie nieopodal Azymutu lekko kropi radioaktywny deszczyk :) Na zewnątrz jest zimno ale w namiocie można spokojnie spać jeżeli posiada się również karimatę oraz śpiwór ;)
  4. Wręcz wyjąłeś mi to z ust Iron. 3 punkt jest szczególnie ważny... Tak właśnie to była piękna akcja :D Szczególnie wtedy kiedy doszliśmy do umocnień Gułagu i siedząc za jedną małą plandeką w kilkanaście osób ukrywaliśmy się przed światłem z wieży i zastanawialiśmy się co dalej :D zdecydowana większość wolała iść od strony bramy a ja ze Szmoterem we dwóch poszliśmy prawą flanką czołgając się mozolnie od krzaczka do krzaczka aby nas z wieży nie wyczaili ^^ po około 20 minutach czołgania usłyszeliśmy pewien dźwięk pewnego magicznego urządzenia jakim jest agregat xD postanowiliśmy więc podczołgać się jak najbliżej niego i zrobić szybką akcja pod tytułem: Ja osłaniam, Ty biegniesz i wyłączasz agregat i spierdziulamy trochę niżej posłuchać co się będzie działo (cały czas podsłuchiwałem Gułag przez PMR :D). Zrobiliśmy tak jak zaplanowaliśmy przy czym zabiliśmy jednego człowieka pilnującego agregat :) Leżeliśmy sobie tam ponad półtorej godzinki i nic się nie działo... liczyliśmy na to, że jakaś grupka w końcu zaatakuje Gułag, który pozostał bez prądu... ale nic takiego się nie stało niestety... w pewnym momencie dostałem telefon od kumpla który zginął i powiedział mi, żebyśmy sobie odpuścili bo on właśnie wraca z grupą około 40 Stalkerów którzy zrezygnowali z ataku... a szkoda... Leżąc tam najbardziej rozbawiała mnie pewna sytuacja którą usłyszałem przez PMR :D Mogę się mylić co do ksywek i kolejności ale mniej więcej to było tak: - Fizjog do Rysiu, odbiór - Rysiu do Fizjog, zgłaszam się - Fizjog do Rysiu, która jest godzina? (po kilkunasto sekundowej przerwie) - Rysiu do Fizjog, po pierwsze nie wierzę, że zadałeś to pytanie, a po drugie wpół do jedenastej (22:30) :D.. to się Panowie z Gułagi niecierpliwili chyba kiedy wreszcie koniec, bo bez prądu i oświetlenia ciężko się żyje xD Co do ogółu III edycji Stalkera to nie mogę powiedzieć zbyt wiele ponieważ od piątku zajmowałem się Azymutem i tam siedziałem przez 95% czasu gry i jest mi z tym dobrze ponieważ bawiłem się przednio :D Miło się z wami handlowało, rozmawiało, robiło w konia itd. Szczególnie dobrze się handlowało z chłopakami z Kielc (GYVER i jego kumple) dzięki chłopaki ^^ sami wiecie za co :D Już się boję (albo i nie) co nam przyniesiecie na kolejnej edycji :) Pozdrawiam wszystkich uczestników gry :) Do zobaczenia w Azymucie na kolejnej edycji :D I tutaj takie małe co nie co: http://picasaweb.google.pl/Bambo313/STALKERZonaNysaIII13102010r# Fotki które w międzyczasie robiłem ^^ Większość to fotki ekipy Azymutu ale są też i inne :) może ktoś się znajdzie na nich :D
  5. Hmm... być może ja te fajki robiłem...? :D A fotograf który robił zdjątka i filmiki za jakiś czas wrzuci fotki i zapoda linkiem tutaj :) Filmiki od niego już mam i postaram się je trochę oskubać z wagi bo zajmują naprawdę sporo (filmiki w HD były nagrywane :D)... albo wrzucę pomniejszone surowe pliki albo coś z nich "skleję"... Proszę tylko o dużo cierpliwości co do tego bo przychodząc z pracy nie zawsze mam czas i ochotę robić filmik tak od razu :P
  6. Fotki robione moim aparatem przez jednego z fotografów (Lisu) a trochę robiłem ja. Są tutaj fotki też z piątku więc nie wszyscy mogą kojarzyć co, gdzie i jak :P Kilkanaście fotek poprzerabiałem według mej weny :) http://picasaweb.google.pl/Bambo313/STALKE...zerobkiByBambo#
  7. Spokojnie ludzie, fotki z mojego aparatu będą za jakiś czas (być może już dziś?) :D Muszę tylko coś z niektórymi porobić w PS xD Moim aparatem robił zdjęcia jeden z fotografów i trochę ja (ja stacjonowałem w Azymucie :D) Dziękuje wszystkim za wczucie się w klimat, moim kompanom z Azymutu bez których byłoby nudno :D Przygotowanie samego Azymutu było mega wyzwaniem... było tam po kolana gruzu i od piątku wieczór do soboty rano walczyliśmy z tym ale się udało :D Jak dla mnie to trochę mało Stalkerów wpadało do nas po jakąś robótkę czy ważne info, szkoda też że niejaka Margot nie wpadła osobiście do nas po info co do skrytki Jurasa... od samego początku wiedzieliśmy gdzie to jest i wystarczyło dobrze poszukać i można było znaleźć... otóż skrytka ta się znajdowała w tym małym budyneczku jakieś 20m od Azymutu :P pod wieczór znaleźliśmy ogłoszenie od Magot ale nie podała żadnych namiarów na siebie... a szkoda szkoda... Podobała mi się mobilizacja wojskowych kiedy to wpadli do nas grupą około 30 osobową po... fajki :D a nam się akurat maszynka sknociła :P no cóż... bywa i tak :D Gratulacje dla tych, którzy odnaleźli i odważyli się zdobyć "przemienione koło" :D Pozdrowienia dla ekipy z którą siedziałem przy ognisku do godziny 4:00 nad ranem i chłopkowi któremu "udało się" odpiąć maga od tego drewnianego kałacha xDDD Oby do następnej tak udanej imprezy :) Bambo (Czarny Człowiek xD)
  8. Albo nie czytacie wszystkich postów albo prawie 500 zdjęć to dla was mało... :PPP Zdjęcia od Skręta (gwintek1990) są na 6 stronie... :PPP niespełna 500 fotek xD :DDD
  9. Oto kilka moich przeróbek :) http://picasaweb.google.pl/Bambo313/STALKE...zerobkiByBambo# Na razie "tylko" tyle :P w miarę czasu jak będę miał wenę to będę dodawał co nie co :) "Czarny Człowiek" pozdrawia xD
×
×
  • Create New...