Witam!
Militariami interesuje się od zawsze (czyt. tak od 30 lat ;) a zabawa w ASG już ponad 2 lata.
Dlaczego Taiwangun??
1. Ceny.
2. Sklep jest w miarę blisko miejsca zamieszkania, jak trzeba można tam jechać.
3. Całkiem niezły wybór sprzętu a przynajmniej dla początkujących.
Kupiłem u nich już sporo sprzętu i dokonałem wielu odwiedzin serwisowych stąd mój artykuł.
A oto dwa najciekawsze moje przypadki:
1. Reklamacja Glocka 17 (ARMY) (gas blowback).
Nieszczelny magazynek + strzelanie seriami.
3 wycieczki po 70km każda żeby dokręcić zawór w magazynku lub go wymienić, a i tak przy pierwszym strzelaniu testowym w terenie znowu był nieszczelny (pomijam fakt ze sam dokręcałem a i tak puszczał), za każdym razem prosiłem o wymianę magazynka twierdząc ze jest wadliwy ale NIE (niech pan sobie zaworek dokręci…) przy okazji naprawiania strzelania seriami słyszałem tez, ze to ja źle trzymam bron i cos tam źle przyciskam…
Za czwartym razem nie dałem się już zbyć i wymusiłem wymianę magazynka na nowy, co ciekawe zostawili mi moja starą dolną klapkę magazynka bo była porysowana… dlaczego?? Domyślam się ze tego dowie się nowy właściciel mojego starego magazynka tyle ze z nowa klapką i zaworkami... Mogę sobie wyobrazić ile by to trwało gdybym tylko wysyłał przesyłki i dzwonił…
Finał: Bron po wymianie magazynka działa bez zarzutów.(Kosztów dojazdu do Krakowa i straconego czasu już nie liczyłem)
2. Reklamacja M4 We Tech (gas blowback) full metal
Dałem się skusić na nową M4. Blowback, dokładne wykonanie, potężna moc i pozytywne opinie mnie przekonały. Zawsze to krok do przodu. Po 3 tygodniach i wystrzeleniu ok. 500 kulek, (z czego większość to kalibracja nieszczęsnej lunety i lasera (to już do kolejnego artykułu) zaczął miażdżyc kulki. (używałem kulek 30g GFC + TOP Power GreenGas z silikonem). Zaznaczam ze po każdym strzelaniu lufa była czyszczona. Po opróżnieniu całego magazynka jedna seria okazało się że złamała się metalowa raczka przeładowywania!?!?
A po rozłożeniu guna, że kulki były miażdżone bo gumka która robi za komorę hop up była pęknięta i się zwijała robiąc zator. Dla mnie prosta sprawa, wymiana raczki i gumki od reki (w końcu ta replika kosztuje 1500 PLN i ma dopiero 3 tygodnie, pomijam 6 miesięczna gwarancje)
Serwisant jak to zobaczył to się zawiesił :poddanie: …Jak mogła pęknąć metalowa raczka…Ogladał ją chyba z 5 minut. Usłyszałem że nie maja jeszcze żadnych części zamiennych do tego modelu bo to nowość, na co ja że niech weźmie rączkę i gumkę z innego modelu, jaki maja na sklepie i jego użyje, jako części zamiennych, a jak sprowadzą nowe to go sobie uzupełnią, w końcu mnie, jako klienta niewiele obchodzi stan części na sklepie. W odpowiedzi usłyszałem ze właśnie się owe M4 skończyły… Potem był telefon do szefa i zaskakująca oferta:
Zaproponowano mi ze szef odsprzeda mi za 120 PLN swoja używana rączkę, jaką sobie gdzieś tam kupił!?!?!?![/ :evil: ]
Finał:
Wróciłem do domu z moja uszkodzona M4, zostawiłem złamana rączkę którą maja podobno wysłać do Taiwanu w ramach reklamacji, a jak przyjdzie (może za 4 tygodnie a może nie) to mi ja wyślą…a o gumce na razie zapomnij…oczywiście co kilka dni będę się musiał mailowo przypominać.
Wnioski
1. Zanim się wybierzesz do z reklamacją dobrze sie przygotuj (im mniejsze masz doświadczenie i wiedzę głównie techniczną na temat swojej repliki tym większa szansa że zostaniesz "zbyty")
2. Jeśli masz naście lat i dopiero zaczynasz, poproś starszego i bardziej doświadczonego gracza ASG o pomoc w Reklamacji.
3. Ostatecznie bądź upartym i upierdliwym klientem, w końcu to twoja kasa (nie ważne co Ci powiedzą (że to chińska taniocha itd) to dalej twoja kasa a oni ją biorą za ta "chińska taniochę".
Pozdrawiam
Admirał
PS. przepraszam za ew błędy w pisowni i mam nadzieje że nikt nie zaśnie w trakcie czytania ;-)