Cześć
Kupiłem niedawno akumulator jak w temacie:
Arma Li-Po 1300 mAh, 7,4V 35C (pakiet 2 komorowy)
Zrobiłem w nim dwa pełne cykle ładowanie i rozładowanie by sprawdzić w jakim jest stanie. Użyłem do tego ładowarki mikroprocesorowej (ładowanie z balanserem) Alpha Redox V2.
Ładowanie prądem o natężeniu 0,6A, rozładowanie 1,0A
Oto moje spostrzeżenia.
Za każdym razem akumulator przyjął około 1100mAh
Przy rozładowywaniu oddał około 1000mAh.
W momencie końca rozładowywania na jednym ogniwie było napięcie 3,1V a na drugim 2,9V a nawet 2,88V (przy pierwszym rozładowaniu ogólne napięcie pokazane przez ładowarkę mikroprocesorową to 3,0V a przy drugim 5,9V)
Czy to znaczy, że jedna komora jest uszkodzona i dlatego pokazuje się napięcie poniżej 3,V i nie jestem w stanie otrzymać pełnej pojemności baterii?
Dostałem uszkodzony produkt, czy mieści się w granicach normy?