A jak wygladala rozgrywka pod wzgledem jakiegos chain of command?
Podzial na stopnie? Czy tylko jeden glowny dowodca i kupa druzyn z wlasnymi dowodcami?
Pozatym ktos rzucil pytanie o te male buggy, wiec maly off-topic.
Wiec tak, mialem okazje sie czyms takim pobawic, w Poznaniu mozna to nabyc w spozywczaku (i to zartem nie jest) na ulicy Starowiejskiej.
Koszt takiego cuda to faktycznie 10.000 (9.999 :>) zł, z homologacja do poruszania sie po polskich drogach.
Koszt autka bez homologacji jest jakies 2.000 zł niższy.
Od strony technicznej i merytorycznej (nie sprawdzalem tego w terenie):
- Produkcja chinska
- Silnik od skutera, skopiowany od japonczykow, model ktory ja ogladalem mial silnik 150cm^3, potrafil ten wynalazek nawet rozpedzic.
- Przelozenie napedu na lancuchu nieoslonietym (bedzie sie brudzic i bedzie trzeba czyscic)
- Konstrukcja na ramie-klatce rurowej, raczej wytrzymale
- Zawieszenie, mocowanie silnika itp zaufania nie wzbudzalo
- Model dwuoosobowy, chyba mozliwosc 3 osobowych
Facet mowil ze chetnie sprowadza co dusza zapragnie z katalogu.