Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

destos

Użytkownik
  • Posts

    15
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by destos

  1. Po przejściu na OB ten problem przestaje występować. U mnie było to samo.
  2. Jak trochę więcej postrzelam, to zrobię fotkę, bo na razie nie miałem za dużo wolnego czasu i nie wystrzeliłem zbyt wielu magów.
  3. Mam ten sam problem w moim hk416 (wersja custom ra-tech, środek to samo co m4 - cały czas suwadło klinuje się w tubie po najmniejszym syfonie i już mam dość rozkręcania tego w kółko), i już do mnie idzie OB. Jak zrobię konwersję to dam znać jak to działa i czy to rozwiązuje problem. EDIT: Nie mogę edytować poprzedniego, więc piszę pod poprzednim. Właśnie dotarł do mnie open bolt. Wymiana to jakieś pół godzinki roboty, wszystko pięknie weszło, bez żadnych dodatkowych problemów. Do tego jeszcze konwersja maga i przystąpiłem do pierwszych testów na sucho w domowym zaciszu :) Moje subiektywne obserwacje: - w końcu mój karabinek strzela bez problemów, bez zacinek, bez rozkręcania co 5 minut - hop wygląda na bardziej sensowny, choć nie jest to może szczyt techniki, ale w porównaniu do osławionego stingera, którego miałem w mojej customowej wersji od ra-techa, to niebo a ziemia (a swoją drogą to ten cały stinger jest po prostu beznadziejny, musiałem tam ręcznie wyciągać te podkładeczki i wyciąć swoją o odpowiedniej grubości aby to nie kręciło w kosmos, a i tak regulacja prawie żadna) - mag, który uważałem za jakiś felerny działa w ob jak najbardziej prawidłowo, pozwalając wystrzelić ponad 30 strzałów w trybie mieszanym - pojedynczo, serie po 3, 4 itp. - nic nie zamarza i nie syfonuje (w końcu...) Zakup uważam za udany, na pierwszy rzut oka pozbyłem się problemów z niezawodnością. Teraz trzeba będzie zobaczyć jak to będzie się zachowywało w czasie, ale jestem dobrej myśli, bo z moich wstępnych obserwacji poprawili dużo drobnych rzeczy, które robiły kuku w tym npasie. Według mnie ewolucja w dobrą stronę, bo z perspektywy czasu uważam system z mosiężną tubą i npasem za prototyp, który dojrzewał dopiero do czegoś sensowniejszego - ob. Wiedząc to wszystko wcześniej na 100% nie kupiłbym ra-techowej customowej wersji z npasem za tą kasę, którą na to wydałem, no ale cóż, człowiek niecierpliwy i chce wszystko od razu a potem musi cierpieć ;)
  4. Witam wszystkich! Chciałem się z Wami podzielić rozwiązaniem problemu, z którym boryka się większość posiadaczy hk416 i m4 we. Ciężko, opornie chodzące suwadło - do tej pory stosowałem na tą przypadłość obfite smarowanie z mniejszym lub większym efektem, jednak ruch powrotny suwadła, to ciągle nie było to co powinno być. W końcu postanowiłem coś z tym zrobić i zamówiłem dwa łożyska kulkowe # 34, # 51. Po wymianie nie poznałem normalnie swojej giwery :) Zamek chodzi jak w bajce, zero oporów i koniec problemów. Płynnie i elegancko. Oryginalne elementy # 34, # 51 są po prostu tragiczne - szczególnie to dolne przy młoteczku, jakby ciosane siekierą.
  5. Nie przeszkadzają w ogóle, ani w żaden sposób nie ograniczają pola widzenia. W policzki się nie wrzynają, bo wielkością są po prostu idealne do tych gogli. RX mają trochę więcej miejsca niż ST przez profilowanie szybki właśnie pod okulary. Mam je dokładnie pod szkłami okularów, i w moim przypadku sprawdza się to idealnie, nic nie paruje, nic nie przeszkadza. Moje okulary mają prostokątny kształt szkieł i nie są zbyt szerokie, dlatego idealnie się tam mieszczą.
  6. Troszkę odgrzeję temat, ale myślę, że znalazłem optymalne rozwiązanie tego problemu. Długo kombinowałem z różnymi patentami, ale wszelkie wiatraczki komputerowe nie dawały dobrego rezultatu. Drugim problemem był furkot, przez co nie było słychać nic dokoła i człowiek czuł się jak w helikopterze :) Noszę okulary i nie pocę się, ale leje się ze mnie ciurkiem, więc patent musiał być skuteczny. W końcu postanowiłem zrobić to porządnie na bazie gogli bolle X1000 RX, gdyż nadają się one idealnie - mają wystającą na bokach lekko wyprofilowaną szybkę i sporo miejsca w środku na "tuning". Niestety rozwiązanie z malutkimi wiatraczkami nie jest tanie - średnio za mały wiatraczek 15x15 5V dc trzeba zapłacić coś koło 30-40zł za sztukę i dość ciężko je dostać (pamiętam, że długo grzebałem po necie i w końcu w jakimś elektronicznym sklepie znalazłem je), ale uważam, że warto trochę poszukać i kupić je. Druga sprawa to dołożenie regulatora obrotów, aby móc kontrolować zależność siła wentylacji/hałas - jak jest "spokojnie" daję minimalne obroty i nawet to czasami wystarcza, a jak robi się "gorąco" obroty na full i do boju :) Podstawową zasadą jest umiejscowienie wiatraczków - jedyne skuteczne umiejscowienie w moim przypadku to bezpośrednio pod spodem szkieł okularów. W moim przypadku spasowałem to idealnie do moich okularów, przez co nie mają prawa zaparować nawet jak pot ścieka ciurkiem. Oczywiście nawet nie wspomnę sytuacji bez okularów - wtedy wystarczają minimalne obroty i można zapomnieć o problemie parowania. Kolejna sprawa to zasilanie - zrobiłem zasilanie zewnętrzne z najmniejszymi konektorami jakie znalazłem. "Akumulatorek" z 4xAAA mogę umieścić tam gdzie w danej chwili jest mi najwygodniej - w kieszeni bluzy poniżej, albo pod hełmem. Jest to o tyle wygodne, że w razie zasłabnięcia baterii szybko i sprawnie mogę je wymienić. Wszystkie kabelki dały się ładnie pochować w rowki dookoła gogli, więc nic nie "dynda" i nie zawadza. A to moje dzieło, mam nadzieję, że się komuś przyda:
  7. Sprawdź też czy nie wykręciła się dysza. Miałem raz podobne objawy w mojej hk416 jak właśnie się kawałek wykręciła dysza npasa. Potem złapałem to locktitem i problem się skończył.
  8. Jestem szczęśliwym posiadaczem wersji hk ra-techa i muszę powiedzieć, że jak dla mnie jest super. Wszystko ładnie spasowane, ładnie kopie, strzelanie serią za każdym razem wywołuje uśmiech na twarzy. Strzelałem głównie na CO2 i to już w temperaturach kilkunastu i kilku stopni, bliżej zimy, bo w takim okresie zakupiłem replikę i na CO2 sprawuje się super. Wystrzeliwałem 1,5 maga na jednej kapsule. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kilka spraw, żeby sobie nie zrobić "kuku" - pierwsza sprawa to zablokowanie dyszy za pomocą locklite, bo ta ma tendencję do wykręcania się z pręta na którym jest zakręcana, a druga to przesuwanie tego białego plastikowego ustrojstwa do tyłu, bo co jakiś czas wędruje samo do przodu (taki kawałek plastiku w suwadle). W każdym razie jak będzie to się powtarzało to też potraktuję jakimś klejem. Musiałem też lekko wypolerować otwór w złotym cylindrze od wewnątrz (ten od podawania gazu z maga) ponieważ w środku miał ostre krawędzie, które masakrowały oring na dyszy przy strzale. Po delikatnym wypolerowaniu krawędzi jest ok. Odnośnie tego o czym ludzie piszą - że dosyłacz chodzi opornie - jeśli się nie nasmaruje porządnie to tak chodzi, ale jak się o niego zadba to chodzi jak złoto. Ja używam do sparowania go smarów Finish Line (rowerowe - wet i dry). Wcześniej kombinowałem z tymi silikonami w sprejach i było nieciekawie - suwadło przycinało się i nie chodziło płynnie - a teraz po tych smarach "bajka" :) Zespół spustu tylko psikam tymi airsoftowymi sprejami albo dry finish line. Hop-up stingera daje radę, chociaż nie miałem kiedy potestować skupienia itp. Zrobię to już na wiosnę jak będzie cieplej. Oringi konserwuję płynnym silikonem do wiatrówek (nie w sprejach) co im służy. Ogólnie jestem zadowolony z tego zakupu, a strzelanie daje duuuużo radości. Jak raz się spróbuje to już jakoś tak z niechęcią bierze się elektryka do ręki :) Jak będzie cieplej to potestuję jak chodzi na czystym propanie i magach na green.
  9. Jakoś 2,8l z tego co mówili w tym punkcie jak brałem u nich tą butlę.
  10. Zapytałem najpierw w punkcie z gazami technicznymi czy dostanę u nich małą butlę do propanu - powiedzieli że tak, więc pojechałem tam i ją kupiłem. Nabili mi bez problemu czystym propanem. W sumie to wygląda jak taka zwykła do propan-butanu (kolor butli taki mniej więcej jasny zielonkawo-seledynowy), ale to chyba nie robi różnicy, skoro ich technik nie protestował i nabił do niej czysty propan. Na zaworze jest wybity znaczek chyba 26bar, nie pamiętam dokładnie a na butli nie ma dodatkowych oznaczeń. Zakładam, że się na tym znał i nie nabijałby, gdyby to nie było bezpieczne. Właśnie znalazłem na necie tą butlę: http://www.pasaz.v10.pl/butla-turystyczna-1,p8096349.html
  11. Musisz znaleźć tokarza, który zrobi Ci przejściówkę z gwintu małej butli (gwint oznaczany chyba 3/8 cala, lewy) na gwint adaptera (calowy, prawy). Ja tak właśnie zrobiłem i po dodaniu uszczelek wszystko pięknie śmiga na małej butli turystycznej na propanie. Tylko ten propan śmierdoli niemiłosiernie, ale jak mówią "nie ma róży bez kolców", finansowo nie ma porównania - przy mojej butli 2,8l po nabiciu propanem jest 1000 ml ciekłego gazu - cena nabicia 10zł, butla gg - około 350ml ciekłego gazu - 30-40zł. Najtrudniejszym zadaniem w tym wszystkim jest znalezienie fachowca, który Ci to dokładnie wytoczy. Pozdrawiam
  12. Miałem dokładnie te same objawy z nową komorą KA (jakoś rok temu kupioną w sklepie) i też kombinowałem na różne sposoby, różne gumki (systema, madbull) tak i siak, ale zawsze było to samo - wypluwanie kulek na kilka metrów i blokowanie w komorze, niezależnie od ustawień hopka. W końcu dałem sobie spokój i włożyłem stocka CA, a KA leży i się kurzy... Może ktoś w końcu znajdzie przyczynę to wznowię próby, bo na razie się poddałem :???:
  13. Niestety tak, u mnie też to występuje, ale około 90% walk toczę w lesie, a tam zawsze jest ciut ciemniej i tak bardzo to nie przeszkadza, ale pod słońce lipa. Nie wiem czy ten problem dotyczy wszystkich eotechów, ale w moim chińczyku (eotech 552 popularny tu na forum) jasność pod słońce jest kiepska.
  14. Z tłoków, z własnego doświadczenia, polecam DF z tytanowymi zębami - siedzi u mnie już sporo czasu, przeszedł kolejno przesiadki z sp110, sp120, sp130 i aktualnie ma się dobrze na sp140 w M4A1 CA SL. Palca ciężkiego na auto nie mam, ale też nie oszczędzam go jakoś szczególnie. Jedyny ślad zużycia jaki zaobserwowałem to niewielki ślad od zębatki tłokowej na pierwszym zębie tłoka. Wszystko śmiga na lipo 11,1v.
  15. destos

    Silnik

    Poszukaj Golden Eagle'a - w miarę tani a całkiem mocny.
×
×
  • Create New...