Odnośnie dyskusji na temat czy powinna byc przerwa na grochówkę dla wszystkich na raz, czy też dla każdego po kolei. Moim zdaniem wcale tej grochówki mogło nie byc, ewentualnie dopiero po grze. Nikt przecież nie umrze bez jedzenia przez 10h, pozatym prawie każdy ma pewnie jeszcze całą torbę wypchaną żarciem. Myślę, że środowisko airsoftowe cechuje się tym, iż ludzie w jego skład wchodzący lubią wysiłek (chyba, że jakoś inaczej postrzegam to wszystko) i nie potrzebna jest im ta grochówa po kilku godzinach. Ja natomiast podczas tej przerwy a także i całego pobytu w Tomaszowie czułem się jak na jakimś turnusie dla domu starców, hotel pięciogwiazdkowy, all inclusive i masa "czasoumilaczy". Za to należą się ogromne brawa organizatorom, gdyż zadbali o to by uczestnikom zlotu niczego nie brakowało. Niestety, ja przyjechałem tutaj na zlot asg a nie na koncert, impreze czy wyżerkę. Wydaje mi się drodzy organizatorzy, że za dużo uwagi poświęciliście na tworzenie wygód dla gości i atrakcji około zlotowych a za mało temu po co tam wszyscy przyjechali czyli samej rozgrywce.