Ten atak mógł zaważyć na wyniku wyborów. Spóżniona grochówka to spadek poparcia. A brak grochówki mógł wywołać prawdziwe rozruchy. ;-)
Dziękuję za dobrą zabawę. Wspaniały klimat stworzony przez świetnych ludzi.
Mam nadzieje, że spotkamy się wszyscy i jeszcze w powiekszonym składzie na następnej edycji.
Chyba samych walk nie było dużo. Ja przynajmniej bezpośrednio nikogo nie zabiłem, ani nie zostałem zabity, choć uczestniczyłem w paru akcjach. Mam nadzieję, że i tak udało nam jako Arabom stworzyć klimam i Amerykanie się nie nudzili i mieli równie dobrą zabawę jak i my. W każdym razie staraliśmy sie, aby tak było. Ja się bawiłem świetnie ze strachem przemykając chaszczami w ściemniając we wiosce.
Bardzo mi się podobało, jedynie szkoda, że było tak krótko. Mieliśmy ochote żyć we wiosce (i nie tylko) parę dni dłużej. Szkoda, że można będzie to kontynuować pewnie najszybciej za rok. :-)
Pozdrawiam i dziękuję.
Nie do końca tylko cywilny mieszkaniec wioski Zikrit