Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

biolon

Użytkownik
  • Posts

    184
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

2,549 profile views

biolon's Achievements

  1. A i tuż przed snem pojawiło się coś nowego i to chyba wyjaśnienie. Wymieniłem na szybkiego antyreversal [nie zębatkę] na innej marki [nie systemy]. I po strzałach auto słyszałem jak siła napięcia sprężyny cofa silnik do momentu bloku reversala.. Pytanie dlaczego to akurat teraz wyskoczyło? Skoro na M140 tego nie było? O ile oczywiście dobrze dedukuje..
  2. Witam, przepraszam za przerwę, ale po ostatnich próbach pieprznąłem w kąt cały ten "koreański" potencjał technologiczny. Dzisiaj znów przystąpiłem do walki zmotywowany nadchodzącą imprezą. Więc najpierw zacząłem od silników i ich regulacji. Pierwszy test na systemie - odkręcanie i dokręcanie nie przyniosło efektu. Na pojedynczym trybie pracy wszystko działa ok - co jakiś czas kwiknie czasem nie.. Na auto po hm.. 4-5 strzałach zaczyna się nasilać ten dźwięk. Następnie test na silniku CA [nówka] - te same czynności brak efektu. Silniki testowałem na sucho i nie słychać/widać jakichkolwiek usterek. Także silnik można wykluczyć. Po którymś teście z silnikiem GB zablokował się. Zdjąłem silnik i chciałem podważyć antyreversal i zdziwiłem się, bo zębatka silnikowa [czy jak się tam nazywa] jest luźna. Hm.. Rozebrałem - oczywiście wszystko w środku się pięknie rozsypało :-) W każdym bądź razie sprawdziłem każdą część z osobna. Po kolei: Ta zębatka silnikowa - wszystko jak w nówce [nie ma zadrapań, uszczerbień itp.] Środkowa zębatka [przełożenie chyba] - podobnie. Końcowa [ta do tłoka] - podobnie. Zrobiłem test współpracy tych dwóch zębatek na sucho i po złożeniu gb [ręcznie kręciłem]. W jedną w drugą stronę kręcone nie sprawiają problemów. Ścisnąłem GB najmocniej jak można - jest min. luz poza tym chodzą swobodnie i po mocniejszym pokręceniu lekko się jeszcze chwilę kręcą. Wg teorii igła. [wszystko bez antyreversala - nie ma przecież na to wpływu]. Podobne zestawienie zrobiłem z 3 zębatkami i tutaj pojawia się problem. Czasem kręcą zębatką od tłoka [nie tą silnikową] blokuje się ruch [w jedną i w drugą stronę]. No nienormalne :-) Po różnych ewenementach [podnoszenie na podkładkach ostatniej i prób z tłokiem bez sprężyny nadal się blokowało. Im więcej podkładek dawałem tym częściej kolidowało to z tłokiem, który był czasem poruszany przez dolne zęby zębatki tłokowej.. Nie wiem jak się nazywa ta część, ale jak jest zębatka tłokowa to pod nią jest od selektora [?] przy poruszaniu się zębatki tłokowej wypust w jej dolnej części porusza tę część lekko do góry [to ma chyba wpływ na tryb ognia?]. W każdym bądź razie ta część przylegała do powierzchni GB - niby wszystko ok. Zobaczyłem, że zębatka do tłoka ciągle przylega do niej. Nie mogę z kolei podnieść zębatki bo będzie problem z tłokiem. Zrobiłem tak - wymieniłem na ten z G36 CA [bTW śruby nie pasują - inny skok gwintu, trzeba dać tą z VFC]. Przetestowałem na sucho tak jak Zdzisiu [który zawsze miał większego ROF`a ode mnie ;-) ] sugerował. Niestety.. trzeszczy od prędkości, ale wszystko normalnie. Żadnych zacinek, problemów.. No dobra skoro wszystko gra to włożę sam cylinder i tłok. Jeśli dobrze myślę problem może być w tym, że zębatka tłokowa zahacza o tłok dolną częścią zębów przechodzących pod jego zębami. Minęła północ.. Przymierzam tłok do zębatki. Zakładam, że druga połowa GB ma symetrycznie ustawioną prowadnicę tłoka [nie wiem jakby miał ten stan rzeczy zmienić?]. A więc mam 1,5mm-2mm luzu pomiędzy dolną częścią zębów zębatki i zębami tłoka. Ok złożyłem GB z 3 zębatkami, reversalem, cylindrem, głowicą cylindra, tłokiem i głowicą tłoka, spustem. Podpinam pod 12V i wszystko działa - single i auto. Ok teraz zakładam resztę - sprężyna, prowadnica łożyskowana, dysza, ten długi plastik od dyszy [tapet plate? nie wiem] i na GB blaszkę. I.. Dupa.. nawet nie strzeliła replika. Ok skoro ma opór to jest coś nie tak z podkładkami albo dociśniętym GB. Rozebrałem [już mam 1:13].. Wyjąłem kolejną podkładkę, która lekko powiększyła luz. Następnie złożyłem i znowu semi ok - auto ostry metaliczny dźwięk. W kurzyłem się poluzowałem śrubki i nagle gb wstrzelił. Ok pewnie za mocno skręcone było. Poluzowałem i znowu semi - auto i zaś ten dźwięk. To się wkur..! Wyjąłem wszystkie śruby i strzelam [silnik ręką dociskałem]. Strzelam i strzelam.. auto semi, semi auto, auto i semi.. nic. Bez problemu. Zaznaczam, że nie skręcałem GB na chama jak to niektórzy robią. Nakładałem podkładki, śrubę i delikatnie dociskałem. No i niby mam rozwiązanie ale po 30-tym strzale jak GB jest dosłownie trzymany na słowo honoru piski znów występują na auto. Eh.. nie wiem.. kiedyś gdzieś jeszcze słyszałem, że to może być wina ilości przeskoków na antyreversala.. w systemie mam jedynie 2 [180 stopni jeden od drugiego]. Ale to wcześniej na mocniejszej sprężynie działało bez problemu. A teraz niet.. Jutro sobie pojadę robić pieprz.. zdjęcia bo tyle mogę zrobić. A tak dla śmiechu to jak ANR prosił zrobiłem parę nagrań z moich 'śmiechu wartych" testów.. Pobrać można TUTAJ.. [Content for MATURE Only - Vulgar Language] Dobranoc ps. Dodam, że testy były robione po północy w mieszkaniu [blok]. Jutro będę miał od sąsiadów;-)
  3. Tak dokładnie ten dźwięk. Sam słyszałeś, że na początku było wszystko ok i tak po 2 magazynkach problem. Po ponownym złożeniu ten sam efekt. Ten silnik z VFC mam, ale zębatka była klejona albo wbijana do tulei - na chwilę obecną nie trzyma się tulei. Sprawdzę na stockowym CA i dam znać. Choć w obu zębatki są w idealnym stanie. Silnik dociskałem i popuszczałem. Ale spróbować warto - napiszę jak sprawdzę.
  4. Witam, mam następujący problem, który mnie najwyraźniej przerasta.. Mam replikę AK74 VFC w której GB miał same części standardowe. Wstawiłem tam FTK Systemy ze sprężyną M140. Zestaw działał bez problemu do kiedy pękł czerwony tłok systemy [dosłownie na pół]. Tłok wymieniłem na tłok DF [wszystkie metalowe zęby; zwężone]. Ten zestaw działał dobry sezon. Jednak ze względu na reakcje innych graczy na trafienia postanowiłem zmniejszyć moc repliki wstawiając sprężynę M130 i przy okazji wymienić tłok w który zauważyłem pęknięcie. Pęknięcie jest widoczne wewnątrz tłoka na początki gdzie zębatka zachodzi na pierwszy ząb tłoka [same zęby metalowe nie są starte]. Ale zaryzykowałem i zostawiłem ten tłok. Ogólnie jego konstrukcja na oko mogła jeszcze pociągnąć te 10k BB. Złożyłem - pojechałem na strzelankę i z początku wszystko działało tak jak powinno. Przy strzelaniu na semi wszystko zachowywało się tak jak powinno. Ale zacząłem słyszeć taki "cichy" metaliczny dźwięk przy każdym strzale. Na początku był prawie niezauważalny ale za każdym kolejnym strzałem był głośniejszy. Wypiąłem magazynek i sprawdziłem na semi i na auto. Na trybie ciągłym słychać dźwięk jakby zębatki na siebie nie zachodziły, albo, jakby się ocierały, tarły. Ktoś powiedział, że to jest wina tłoka [opowiedziałem, ze ten stary tłok nadal siedzi w replice] i że trzeba dać nowy. Miałem dwa tłoki jeden plastikowy Mad Bull`a [nie polecam w 3 replikach zahaczał o zębatkę mimo prawidłowej pozycji w prowadnicy] i jeden JBU [cały z alu z zębami metalowymi]. Mimo wymiany tłoka problem nadal pozostał. Po złożeniu GB pierwsze powiedzmy 10 strzałów na semi i wszystko pracuje tak jak należy. Po przejściu na tryb auto znów pojawia się wysoki sopranowy metaliczny dźwięk jakby mocne tarcie o siebie kół zębatych czy innych metalowych części. Postanowiłem jeszcze raz sprawdzić poziomy zębatek i czy dobrze są wyrównane podkładkami. Wszystkie 3 koła zębate mają między sobą minimalny odstęp i od podłoża i od siebie i ostatnia względem tłoka tak by dolne zęby nie zaczepiały się o tłok w fazie powrotu. Na próbę złożyłem sam GB i na sucho po skręceniu sprawdziłem ruch i luz kół zębatych - tak jak powinno być ruszają się swobodnie po mocnym skręceniu i na tulejach nie ma skoku góra dół [tzn. nie latają w łożyskach; przy okazji mam łożyska ślizgowe metalowe JBU]. Złożyłem GB strzeliłem 10 razy na semi później parę długich serii na auto i już miałem składać gdy po paru semi i ponownie auto znów ten sam dźwięk.. Miałem jeszcze GB po G36 - wszystko przełożyłem jednak na moje nieszczęście głowica tłoka z FTK nie pasuje do GB G36 [dokładnie wypust blokuje łukowate wykończenie]. Wszystko pasuje ale nie można domknąć go przy dyszy. Nie mam pojęcia co to może być. Po obserwacji tłoka i koła zębatego doszedłem do konkluzji, ze najprawdopodobniej tłok "jednak zahacza" o koło zębate [minimalnie ale jednak tak może być]. Niżej koła zębatego nie mogę dać bo tuleja siedzi już na łożysku [bez podkładek]. Najśmieszniejsze jest to, że cały zestaw działał bez problemu. A teraz jak oddam te próbne strzały to nawet czuję jak kable mają wyższą temp. Cały zestaw testuję na baterii 12V 3600mAh. Proszę o pomoc. Pozdrawiam, Paweł
  5. To z dyszą to prawdopodobnie masz rację - zęby tłoka mogły pójść. Co do samoistnego strzelania to na bank styki - papier ścierny, przeczyść i lekko podoginaj. Jak dalej sam strzela to zmniejsz kąt odgięcia.
  6. Żebyś miał "fajny" ROF to minimum 10,8V
  7. Na moje to wez wyjmij lufe pod swiatlo daj hopa na minimum i podkrecajac patrz czy wspomiany "garb" jest na srodku i czy nie jest postrzepiony. Dystanser to wez sobie lepiej od dlugopisu zrob niz ten co daja z gumka [musisz poszukac - bo niektore wklady sa szersze a niektore wezsze]. Lufe przeczysc [jak nie masz silikonu to slina - na to samo wyjdzie]. Przy skladaniu [jesli HU bedzie do wymiany] nie ruszaj [najlepiej nie dotykaj] komory - jak przekrzywisz to bedzie kulka czasem fajnie skrecac. I nie kupuj Guraderow, Prometheusów i innych Durexow tylko stockowe CA - na to samo wyjdzie.. ps. Pisze z niemieckiej klawiery.
  8. TUTAJ masz fajnie opisane co i jak zrobic ze stykami. Co jeszcze mozesz to zewrzyj styki czyms innym [np spinaczem do prania] i wtedy zobacz czy strzeli. Jak masz kolegow to po kolei sprawdzaj okablowanie, zobacz na innym silniku itd. Ciezko cos poradzic..
  9. Powiedzmy, że Poldeck chce kupić samochód i przez telefon niemiec mu powiedział, że coś stuka i puka w silniku - myślisz, że będzie od razu wiedział co jest nie tak i co trzeba już sobie policzyć przy naprawie? Tak samo będzie w tym przypadku - rozbierz ten GB - masz przecież jak sam piszesz "doświadczenie" TUTAJ MASZ WSZYSTKO i zobacz czy wszystko w środku jest w porządku. Jak będziesz miał nadal problem to wtedy pisz. Dalej nie napisałeś "jaka to bateria" - podaj markę, czy to large czy small, ile V? i ile mAh?
  10. Jak nie masz możliwości rozebrania GB [gwarancja] to wysyłaj. Może zębatki, może tłok, może AntyReversal - ciężko powiedzieć bez rozbierania. A jak nie chce się Tobie czekać to napieraj - to wcale nie jest trudne. Aa.. i jakie baterie podpinałeś?
  11. Kolego jesteś pewien, że dobrze umieściłeś Reversala, znaczy się tak żeby blokował? Może głupio piszę, ale jak wsadzisz go i nie ustawisz tak by blokował zębatkę to raz strzelisz a za drugim razem nie - bynajmniej ja tak kiedyś zrobiłem. Przy składaniu zębatkę pokręć w chyba przeciwną stronę zegara i zobacz czy blokuje.
  12. Wyjmij płytkę selektora i zewrzyj ją czymś innym [tymczasowo]. Sprawdź, jak dalej przerywa to może kabel jest gdzieś "złamany" - nie będzie tego widać na oko, ale może pod multimetrem zobaczysz jak masz. Ty masz połączenia na silniku lutowane czy na wsuwki [czy jak to się tam nazywa]? Czasem zły kontakt jest powodem - łączenie się nagrzewa i w końcu ciach! Jest duża oporność i nie idzie dalej. Ale jak przestaje strzelać to słychać, że coś tam silnik walczy? Czy cisza?
  13. Ok, sprawdź jaką reakcję będzie miał funkcjonariusz kiedy zobaczy np. magazynek, albo lufę, albo.. centralną część body - i jak wyjdziesz bez problemów to cofam wszystko co do tej pory napisałem i stawiam ci Jagermeister`a. Co do GB to masz rację - powiesz, że to z Whirpool`a jest - albo powiedz, że z Siemensa to się nie obrazi :D Ale na pierwszy rzut oka patrząc na złożony GB z cynglem to też nie jest takie "obojętne". Wystarczy, że wyciągnie przypuszczenie, że to "może" być broń i już masz kontrole, czy zatrzymanie. Chociaż w przepisach jest napisane, że to co wygląda jak broń musi mieć poniżej 0,5J i dodatkowo oznaczenie "CE" czy "F" [frajerzeichen]. Jak się Niemiec napali na Ciebie to uwierz mi - znajdzie sposób, żeby z Tobą spędzić noc w komisariacie;)
  14. Witam, z uśmiechem czytam swoje wypowiedzi ;) I tak się tam kolega pytał o zakończenie sprawy. Więc tak: - repliki zostały przestrzelone przez Niemieckiego rusznikarza - repliki zostały zutylizowane przez Niemieckiego rusznikarza [do ogniska z nimi:)] - oskarżenia zostały wycofane [a w sumie to wydaje mi się, że to zlali i sprawę zakończyli]. Wszystkim tym co będą wieźć repliki przez Niemcy pomysłu odradzam. 4 lata mieszkałem w Niemczech i mogę powiedzieć, że ich służby mundurowe są tak samo "inteligentne" jak nasze Polskie.. Niektórzy nie zdają sobie sprawy "jakie konsekwencje można ponieść". Tak tam napisali o karze do 10.000 Euro to jest 32.500zł to jest ok 2 lat pracy przy załóżmy zarobku miesięcznym 1400zł. Oczywiście to najgorszy scenariusz jaki mógłby się przytrafić. Niech złapie was taki funkcjonariusz zobaczy wg jego oceny "broń" u "Polaka" nie znającego ich języka i coś tam pierniczącego po Polsku. Hehehe... zapakowałby was tak jak mnie i kolegę;) Każdy mniejszy urząd jakąś tam wiedzę ma, jednak gradacja między mała kara a duża może być znaczna. Może też skończyć się poważnymi karami np. zakazem wstępu do DE. W Darmstadt pytałem się właśnie o taki przypadek i na komisariacie powiedzieli przemyt broni i dalej jadace pod ten paragraf kary. W Gorß-Gerau z kolei odkryli magiczny "F" i przepisy z tym związane. W Weiterstadt powiedzieli mi, że nie mogę w ogóle poruszać się z tą repliką poza terenem prywatnym. A na pytanie czy mogę w pokrowcu już mącili, że niby tak, że niby nie bo to bo tamto. W sumie doszli do wniosku, że tak, ale musi być zabezpieczona. Jak zabezpieczona? Nie wiedzą. Kazali skontaktować się z Bundeskriminalamt w Wiesbaden. No tam się okazało, że są ograniczenia takie jak napisał bionick, ALE nie zmienia to faktu, że obecnie trzeba je transportować np z domu do powiedzmy strzelnicy w pokrowcu [gościu mi powiedział, że to powinien być pokrowiec zabezpieczony zamkiem - jakim to tam wymienił, że może to być manualny na szyfr, cyfrowy czy na linie papilarne -lol-]. Poza tym nie wiele się zmieniło.. airsoft w Niemczech jest na granicy legalności rozumianej w sensie Prawa i jej wykonawców. Dlatego jak macie wodę w głowie - której mi 2 lata temu zabrakło - bierzecie kuriera jak będziecie np we Francji czy Polsce czy Czechach i wyślijcie sobie na adres powiedzmy miejsca docelowego. I już.. Pozdrawiam ps. Jak ktoś coś więcej wie jak to teraz jest to fajnie by było, gdyby się tym podzielił.
×
×
  • Create New...