Moja LRka leży u Krakmanów już hm... 10 dzień, uwzględniając święta i dni wolne. Wysłałem maila żeby się dowiedzieć co z nią nie tak ale nie odpisują. Komora od Classic Army nie pomogła w niczym na moje problemy. Cóż, niech serwis się tym zajmie, bo taki "psikus" mi replika robi od początku, że nie strzela tak jak powinna. Mam nadzieję, że jak Krakmani pogrzebią w niej to wszystko będzie już git... Pewnie to sprawa dyszy czy innej pierdoły, ale to już zabawa z GB a gwarancji mimo wszystko nie chcę za bardzo stracić. Czekam więc na jakieś info z serwisu.