Ja robiłem coś podobnego na atmega8, tylko fotokomórkę zamontowałem z tyłu gboxa tam gdzie cofa się tłok, w momencie gdy bariera zniknęła (tłok pojechał do przodu) fotokomórka "zliczała strzał" i ewentualnie wyłączała silnik. Nie miałem jednak hamulca i testy robiłem tylko na otwartej replice.
Nie zamontowałem tego w końcu w replice, bo uznałem, że dużo będzie przeróbek przełącznika trybu ognia (żeby umieścić tam styki) a 3 strzałowy burst nie jest warty takiego wysiłku;)
Wg mnie najdokładniej jest przewiercić obie połówki gearboxa cienkim wiertłem
w dolnej części linii ruchu tłoka (tak żeby nie "łapało" sprężyny) i wtedy zawsze wiesz dokładnie kiedy tłok został zwolniony (u mnie to działało doskonale).
Z drugiej strony to rozważyłbym, dla uproszczenia, czy nie przewiercić komory hop-up w miejscu wejścia dyszy i sprawdzać fotokomórką położenie dyszy (tyle, że wg jej położenia ciężko jest ustalić co się dzieje w gbox'ie)
Acha, a problem z regulatorem napięcia rozwiązałem trochę po barbarzyńsku - czyli walnąłem kondensator 20000u na linii zasilania 8)