A może gdyby go zmrozić maksymalnie, a potem czymś cieniuteńkim nakłuć, albo lepiej brzeszczotem potraktować, żeby gaz powoli się ulotnił ( tylko niewiadomą pozostaje to "powoli" :roll: ).
Ale nie rozumiem po co kupować magi na zapas. Spieprzy się ten od army, to dopiero wtedy można kupić nowy :) Ja na szczęście nie mam żadnych problemów z magiem.
Witam
Czy mógłby ktoś miły wrzucić tu jakieś fotki, albo opisać jak przenoszone są Shotgun-y do otwierania drzwi?? Są do tego jakieś specjalne pasy, mocowania etc. ??
Z góry dzięki za pomoc!!
Pozdrawiam.
Nie ma problemów przy przeładowaniu bo zamek się nie zablokuje. Dopiero kiedy przesuwamy go trzymając nadal palcami...wtedy się przy końcu zablokuje. Ale z tego co ostatnio słyszałem to w oryginałach tez się tak dzieje ale nie wiem dlaczego i po co?? Spust jest miękki. Wymiarów nie sprawdzałem.
Ps. Ostatnio mój glock strzelił serią 3 kulkową O_o. Komuś się tez tak działo??
Ja mam ten gaz. Generalnie muszę zdementować to co napisałem wcześniej, berreta93 z KJW ma większego kopa :/ Ale dziś na kombacie troszkę z niego postrzelałem i muszę przyznać ze jestem strasznie mile zaskoczony. Przy bardzo szybkim strzelaniu nie syfonuje wogóle a specjalnie naładowałem maga na full i strzelałem jak najszybciej moglem. Gazu starcza mniej więcej na 4-5 magów. Jest celny. 30 metrów i bez problemu można trafić w znak około 60x60. Hopek kreci kulki 0.25 ale nie regulowałem go jeszcze tak na stałe. Co mnie zmartwiło że od samego noszenia w ładownicy zdarła się farba :/ Mi to osobiście nie przeszkadza bo jestem fanem broni która "swoje już przeszła" :D ale sam fakt ze tylko od noszenia odpadła farba nie jest zadowalający.
Tyle w miarę użytkowania będę pisał więcej.
To i ja coś o tym glock-u napisze. Na razie nie robiłem żadnych większych testów, co najwyżej parę strzałów w metalową puszkę. Plastik troszeczkę się świeci ale nie aż tak jak na krakmanowych zdjęciach. W każdym bądź razie nie drapie po oczach. Wykonanie zamku (zamka?) jest świetne. Wszystko chodzi w miarę ciężko. Zwalniacz zamka trzeba faktycznie docisnąć żeby zaskoczył. Jedyny problem jaki napotkałem to z ściąganiem i wkładaniem zamka. Robi się to cholernie trudno, ale jakoś daje rade :) Co do BB to mogę porównać go w miarę obiektywnie tylko z berretą 93 KJW. Glock ma nieco mocniejszego kopa. Ile szama gazu jeszcze nie wiem bo dopiero wystrzeliłem parę magazynków i jakoś nie miałem głowy tego liczyć :) Jutro jadę na całodzienny kombat wiec po powrocie zdam relacje i może pokoszę się o większą recenzje z fotkami.
Pozdrawiam