Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

kapitan_plomba

Użytkownik
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kapitan_plomba

  1. To jest chyba najsłabszy punkt tej repliki... Wczoraj wracam sobie spokojnie ze strzelanki, flinta w futerale, uśmiech na gębie, bo strzelało się bardzo miło, środek miasta, biały dzień, mijam jakichś gości, a tu jeden z nich ładuje mi z kopyta z okrzykiem "wypier¤¤laj z tą gitarą!".... Impet uderzenia poszedł na futerał, Mossberg trzasnął dokładnie w tym samym miejscu. Tak samo, jak mój poprzedni, ale wtedy to uczciwie się na niego wykopyrtnąłem, ha. Słyszałem, że inni takoż mieli problem ze złamaniem w tym miejscu i podobno pomaga sklejenie na chama poxipolem. Prawda li to? Trzyma się?
  2. Są tu wątki na temat konserwacji i polepszania osiągów replik, z tego co tam wyczytałem, to chyba cylinder, tudzież wszelkie miejsca połączeń - z komorą HU, może komory z lufą... Np. silikonem, może też taśmą teflonową? Na kolanku od zlewu się sprawdza. ;-) Ja tam, szczerze mówiąc, ograniczam się - póki co - jeno do smarowania. Ogólnie odnośnie tej flinty, muszę powiedzieć, że jej też dotyczy "chiński syndrom", tzn. dwa egzemplarze mogą się różnić wykonaniem i osiągami. Mój pierwszy przy włączonym hopie podkręcał kulki 0,20 trochę za mocno, na dystansie 20 metrów już to było widać. Drugi (pierwszego połamałem na strzelance, RIP) za to na tym samym dystansie podkręca 0,25 tak mocno, że praktycznie na nowo uczę się z niego strzelać. Mimo to jednak powtórzę, com już po wielekroć mówił - za tą cenę lepszej repliki na początek sobie nie wyobrażam :uśmiech:
  3. Około miesiąca... Zbyt krótko, żeby dobrze poznać, ale wystarczająco długo, żeby się zakochać (w shotgunach ogólnie) :lol:
  4. Po kilkuset kulkach wystrzelonych do puszek i innych celów przyszedł czas na las... Niestety, gdzieś tak w połowie strzelanki, ni z tego, ni z owego strzelba zdechła. Po przeładowaniu i naciśnięciu spustu było słychać niezbyt głośne "pyk" - i to wszystko. Po rozkręceniu i obejrzeniu wszystkiego, co się obejrzeć dało, okazało się, że jedna z kulek pękła w komorze hop-up tak nieszczęśliwie, że zatkała ją na amen (do dziś nie umiem jej wydłubać). Kulki Tokyo Marui, jak widać, też czasem trzasną... Po strzelance stwierdzam jednak, że plastik, z którego strzelba jest wykonana nie wytrzymuje szybkich padów i intensywnego czołgania się. Atrapa magazynka rurowego pękła w bardzo pechowym miejscu (na gwincie, tam gdzie łączy się z korpusem). Przy rozkręcaniu niestety odłamała się całkiem, teraz nie da się nawet wykręcić reszty. Pójdzie na przysłowiowe części... Reasumując - shotguna nadal polecam dla początkujących z punktu widzenia początkującego (za tą cenę - jak najbardziej... sam zamierzam kupić sobie przy okazji jeszcze jednego do CQB :uśmiech: ), ale nie można go zbyt brutalnie traktować. Plastik to plastik, jak mówi stare chińskie przysłowie.
  5. Niezła recenzja :-) Myślę, że za tą cenę - i jak na moje wymagania - plusy przewyższają minusy. Jak mi coś zostanie po opłaceniu rachunków w tym miesiącu - zrobię sobie taki prezent ... :uśmiech: Pozdrawiam i dzięki za pomoc w podjęciu decyzji.
  6. FIREARM 302 Mam ten pistolet - kupiłem go jako broń boczną.... I używam jako główną. Do walki z bliska zdecydowanie za mocny, ODRADZAM używanie do CQB. ZALETY: Wygląda - z punktu widzenia początkującego - nieźle. Budzi respekt. Jest raczej przyzwoicie wykonany, wytrzymał upadek na beton z wysokości około metra, tylko sprężynka odpowiedzialna za powrót spustu wysunęła się ze swojego miejsca. Rozłożyłem bez problemu, ale składałem go ponad dwie godziny i kląłem jak szewc - ciągle wyskakiwały mi ze środka jakieś drobiazgi, zwłaszcza sprężynka zwalniacza magazynka, czy jak to się nazywa. Nie ma blowbacka, więc gazu zużywa niewiele, na 1 naboju CO2 ponad 100 strzałów bez widocznego spadku osiągów. Spokojnie wystarcza mi na całą strzelankę. Musi mieć dobre uszczelki. WADY: Trudno się składa ;-) Jest zdecydowanie za mocny dla początkującego, w przeliczeniu wychodziło mi ponad 460 fps! Z bliska robisz w człowieku dziurę, z daleka nie trafiasz, bo z powodu krótkiej lufy ma słabą powtarzalność. Nie ma blowbacka.... Uuuuu.... Gdzie klimat? ;-) REASUMUJĄC: Fajny pistolet, jeśli chcesz sobie poćwiczyć strzelając do puszek czy butelek. Satysfakcja gwarantowana. Jeśli jednak chcesz strzelać do ludzi - lepiej się zastanów. Koledzy mogą Cię znielubić. Sam gdybym jeszcze raz miał wybierać swój pierwszy pistolet, wybrałbym jednak coś słabszego. PS: Kulki 0,2 są za lekkie, myślę że 0,23 to minimum, a lepiej 0,25.
  7. Moja przyszła bez śladów używania... Co prawda pudełko z flintą nie było zafoliowane ani nic w tym rodzaju, ale sama replika - jak spod igły. Nawet odcisków palców nie zauważyłem :)
  8. Upatrzyłem sobie tą flintę na pierwszą replikę - nie chciałem zaczynać od repliki za 1000zł, ani też kupować czegoś, co już na zdjęciu w sklepie wygląda jak pistolet na wodę z odpustu... Wygląd - jest ok. Budzi respekt :-) Nie świeci się jak psu jajca. Wykończenie - na moje oko - staranne. Zupełnie jak nie-Chińczyk. Przyjemnie ciężka. Dobrze leży w rękach. Żadnych zadziorów, nadlewek - jak to już ktoś tu napisał - z lupą szukać. Fajnie się z nią wychodzi na zdjęciach ;-) Zasięg i celność - przestrzeliłem ją u kumpla w ogrodzie, gdzie było ok 20 m miejsca... Strzelaliśmy do puszek (oczywiście po bezalkoholowym...) - o ile z 10 metrów było w miarę dobrze, to już przy 15-20 było wyraźnie widać, że coś ten hop-up za mocny, albo kulki za lekkie (odbijało "w prawy górny róg"). Strzelaliśmy z dwudziestek TM, chyba trzeba będzie dokupić cięższych kulek... W każdym razie, mimo wszystko na 15 m rozrzut mieścił się tak na oko w obrębie kartki A4. Boję się tylko, że po paru miesiącach może się rozlecieć, bo jak na razie to wszystko w tym shotgunie aż za dobrze wygląda... Musi być jakiś haczyk ;-) Gdyby jednak tak się stało, to i tak uważam, że za sześć dych nie mogłem wybrać nic lepszego. Stosunek jakości do ceny jest cholernie korzystny. Zaraz zabieram się do rozkręcania / smarowania (dzięki wielkie wszystkim, którzy zapodali wskazówki i porady), a wszystkim, którzy zastanawiają się nad kupnem, jeszcze raz powtarzam - brać. Brać!
  9. A kupujesz go jako broń główną czy uzupełniającą? Jeżeli jako główną, to może lepsza byłaby strzelba? Sam dopiero zaczynam - długo kombinowałem i doszedłem do wniosku, że jednak shotgun będzie dla mnie na początek lepszy - łatwiejsze (bardziej naturalne) przeładowywanie, lepsza celność (długa lufa). Akurat dziś powinien przyjść kurierem 003 long AGM zamówiony w Taiwangun'ie za 59 PLN :uśmiech:
×
×
  • Create New...