FIREARM 302
Mam ten pistolet - kupiłem go jako broń boczną.... I używam jako główną.
Do walki z bliska zdecydowanie za mocny, ODRADZAM używanie do CQB.
ZALETY:
Wygląda - z punktu widzenia początkującego - nieźle. Budzi respekt.
Jest raczej przyzwoicie wykonany, wytrzymał upadek na beton z wysokości około metra, tylko sprężynka odpowiedzialna za powrót spustu wysunęła się ze swojego miejsca. Rozłożyłem bez problemu, ale składałem go ponad dwie godziny i kląłem jak szewc - ciągle wyskakiwały mi ze środka jakieś drobiazgi, zwłaszcza sprężynka zwalniacza magazynka, czy jak to się nazywa.
Nie ma blowbacka, więc gazu zużywa niewiele, na 1 naboju CO2 ponad 100 strzałów bez widocznego spadku osiągów. Spokojnie wystarcza mi na całą strzelankę. Musi mieć dobre uszczelki.
WADY:
Trudno się składa ;-)
Jest zdecydowanie za mocny dla początkującego, w przeliczeniu wychodziło mi ponad 460 fps! Z bliska robisz w człowieku dziurę, z daleka nie trafiasz, bo z powodu krótkiej lufy ma słabą powtarzalność.
Nie ma blowbacka.... Uuuuu.... Gdzie klimat? ;-)
REASUMUJĄC: Fajny pistolet, jeśli chcesz sobie poćwiczyć strzelając do puszek czy butelek. Satysfakcja gwarantowana. Jeśli jednak chcesz strzelać do ludzi - lepiej się zastanów. Koledzy mogą Cię znielubić. Sam gdybym jeszcze raz miał wybierać swój pierwszy pistolet, wybrałbym jednak coś słabszego.
PS: Kulki 0,2 są za lekkie, myślę że 0,23 to minimum, a lepiej 0,25.