Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mayka_og

Użytkownik
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mayka_og

  1. nie bede pisala jak to bylo fajnie, bo bylo... ale mam niewielki zal, ze nie ma mnie na zadnym ze zdjec... czyzbym byla az taka brzydka? hihihihihi... a tak na serio, kiedy kolejny zlot w wydaniu warszawskim? pozdrawiam
  2. no i ja dodam swoje trzy grosze... pomijajac fakt, że dzisiaj zrypalam "kilku" gorgonczykow... wyzwalam ich od takich i owakich... no i nakrzyczalam na Tadeusza... no ale cholercia wybaczcie mi chlopaki... ponioslo mnie... ta adrenalina... ale nastepnym razem to ja biore ze soba sawa:P jedzonko super... scenariusz super (niezly pomysl z tymi aktorami)chociaz szkoda, ze byly pewne niedomowienia... lepsza informacja bylaby bardzo fajna sprawa... ale fajne towazystwo nadrobilo... ludzie super... lokalizacja super... nie ubolewam nad faktem, iz nie nocowalam na miejscu... (chlopcy jestescie swietni, ale seksistowskich kawalow na moj temat to ja sie nasluchalam na dlugi czas... [nie jestem zadna niunia!]:) no i poza tym jako prawdziwa upierdliwa baba wole lazienke raczej z drzwiami:) pozdrawiam chlopcow z katangi - swietnie sie strzelalo, zwlaszcza dzisiaj... i sorry jeszcze raz za te wyzwiska:) bede lezala w kosciele krzyzem, zeby odpokutowac swa niewypazona buzke:)
  3. skany artykułu z majowego komandosa-> http://mayka_og.riz.pl/komandos pozdrawiam
  4. ps. ta przepiekna kobieta, której twarz niefartownie zasłoniła maska, na drugiej stronie artykułu z mp5 to ja:) hihihi no i ta z artykulu to tez ja:D ale sie chwale zaraz mnie piorun strzeli za glupie gadanie:) pozdrawiam
  5. obiecane skany artykulu z miesiecznika "komandos" maj 2005 znajduja sie tu-> http://mayka_og.riz.pl/komandos pozdrawiam
  6. :F jak sie skonsultuje z mym lubym to moze tez wpadniemy tyle, ze niefartownie zlot odbedzie sie kilka dni przed moimi egzaminami na studia... zobaczymy pozdrawiam Baś
  7. oki zrobie to dzis wieczorem:)
  8. eee... gwaizda artykulu jest dziewuszka z mp5 (uwieczniona rowniez z panem ktory posiada m249, a nie jak zawarte jest w tekscie M60E3)... czyli JA :) hihihihi pozdrawiam p.s. smieszny artykul - troche ubarwiony, ale przeciez trzeba asg pokazywac z jak najlepszej strony:)
  9. no tak... sawa mojego faceta to fotografowali z uwielbieniem... ja tylko z 3 razy od tylu... how sweet:)
  10. ah so... czy ma ktos wiecej zdjec? moze znajde gdzies swoja facjate... nawet tak miloby bylo...
  11. wow... bylam tylko na 3 zdjeciach i to tylko taka malutka glowka... predzej widac bylo mojego chlopa... ale to chyba przez jego gabaryty:)
  12. ach! teraz juz pisze ostatni raz... panowie! kiedy strzeli do was baba tez "umieracie"... ja nie strzelam powietrzem tylko kulkami i jakos nie narzekam na moja celnosc:>
  13. ps. a poza tym na ten nieszczesny zlot trafili swietni ludzie i to chyba bylo jedynym plusem i teraz strasznie sie boje, ze wlasnie te osoby z poza granicy naszego kraju juz nie beda chcieli przyjezdzac na kolejne zloty, ktore oby byly lepsze niz ostatni w Krakowie...
  14. nie ukrywam - to byl moj pierwszy zlot, w ktorym bralam czynny (?!) udzial. nie jestem ani specjalistka, ani nie siedze w tym dlugo, ale szczerze mowiac rozczarowalam sie bardzo. moze nie mam doswiadczenia w asg, ale mam spore doswiadczenie w sprawach organizatorskich. - brakowalo (tej prawdziwej) opieki medycznej, ktora przy tak duzej ilosci ludzi jest obowiazkowa (w prawdzie mi sie nic nie stalo poza zadrapaniami i siniakami i az taka glupia cipa nie jestem, zeby wolac lekarza, ale powinno sie zabezpieczac.) - na 20 uczestnikow powinna byc przynajmniej jedna osoba z grupy organizatorskiej, ktora powinna pomoc zakwaterowac sie, zapoznac sie z rozkladem dnia, scenariuszem etc. - przy odbieraniu kluczy do pokoju automatycznie powinno sie dawac karnet na jedzenie, a przy oddawaniu - naszywke i koszulke. (to zapobiegloby nadmiernemu chaosowi i nieporozumieniom - wejscia do budynkow powinno sie pilnowac, a nie zostawiac na pastwe losu - jesli sie ustala, ze nie ma granatow, to rownoczesnie nie robi sie pola minowego (huk byl wiekszy niz taki granat domowej roboty - do konca dnia chodzilam glucha na jedno ucho) - a jesli sie na nie zezwala to przed strzelanka trzeba sprawdzic czy nie zagrazaja one zyciu lub zdrowiu... poza tym trzeba ustalic regoly rzucania... - jesli sie wie, ze wiekszosc uczestnikow to faceci to trzeba wiedziec, ze chlop lubi duzo jesc, a nie rzucac im malutka miseczke kapusty ze skwarkami... czemu organizatorzy jako mezczyzni o tym nie wiedzieli?(chyba, ze oni nimi nie sa:>[mezczyznami/chlopami/facetami]) moglabym wymieniac tego sporo... ale nie chce powtarzac slow poprzednikow... ale jedno jest pewne: gdyby byl dobry scenariusz nikt na nic by nie narzekal... i powtorze chyba poraz kolejny - jego (scenariusza) nawet nie bylo wstyd mi, zwlaszcza dlatego, ze sama jestem rodowita krakowianka pozdrawiam Baś
×
×
  • Create New...