yurand
Użytkownik-
Posts
38 -
Joined
-
Last visited
Recent Profile Visitors
857 profile views
yurand's Achievements
-
El-Alamein 1942 - 29 VIII 2015 r., Pałczew k. Łodzi (ASH)
yurand replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Miałem nadzieję na rozpoczęcie "gównoburzy", o której wspominał proboszcz, ale z przykrością muszę dołączyć się do opinii daffi'ego. :icon_lol: Gra bardzo przyjemna i bezkonfliktowa, dało się odczuć, że mamy do czynienia z grupką pozytywnie nastawionych zajawkowiczów. Scenariusz klarowny i nieprzekombinowany. Miejscówka przyjemna - można się było na niej pozytywnie zmęczyć. Do tego na czele osoba Dominika... Wraz z chłopakami z Poznania wstępnie deklarujemy obecność na kolejnych odsłonach - mam nadzieję, że deklaracja znajdzie pokrycie w nawet większej liczbie graczy, niż dotarła dziś pod El Alamein. Dzięki i pozdrawiam! -
W nadziei na to, że poniższa informacja umili niektórym początek tygodnia ... Zapowiedź na forum wielkopolskim: http://forum.wmasg.pl/topic/148556-1944-vol3-avranches-12-14-wrzesnia-2014-lubosz/ Pełna zapowiedź na stronie WWII S.A.: http://www.wwiisa.org/index.php?option=com_content&view=article&id=121:1944-vol3-avranches-zapowied&catid=43:imprezy-i-zloty&Itemid=76 Pozdrawiam!
-
janik44, my za pomocą prostego formularza na stronie rejestrujemy uczestników od zawsze, a lista zawsze jest właśnie w dokumentach google. Maili i korekt jednakowoż nie da się (moim skromnym zdaniem) ominąć, bo takiego dokumentu nie można ogólnie udostępnić do edycji, a ewentualny automat musiałby brać pod uwagę konflikty (jeśli jednocześnie zgłosi się na dane miejsce dwóch chętnych), zapisy zbiorowe (bo ktoś podczas jednej rejestracji zgłosi 4 osoby do danej sekcji), listę rezerwowych, anulowanie zgłoszeń, etc. Z mojego punktu widzenia troszkę zbędnego zachodu. Za dużo pary w gwizdek moim zdaniem, zwłaszcza że idące w parze z rejestracją wpłaty również trzeba kontrolować. Poza tym ewentualna wymiana maili to z mojego punktu widzenia odrobina kurtuazji, która w środowisku ASH raczej jest obecna i, przynajmniej z mojego punktu widzenia, umila sam proces / spaja ludzi. Całkowita automatyzacja wszystkiego mogłaby doprowadzić do spłycenia procesu, co w naszym przypadku nie jest pozytywem - jest nas tak niewielu, że praktycznie wszyscy się znamy i dobrze moim zdaniem, że nie pozostajemy wobec siebie bezosobowi. ;-)
-
Słuszna uwaga, aczkolwiek na zdecydowane deklaracje jeszcze chyba troszkę za wcześnie ;-)
-
Po wczorajszej rozmowie z Gorem ze zgrozą stwierdziłem, że nie dotarła do Was informacja o planowanej dacie trzeciej odsłony cyklu 1944. Na naszym podwórku robi się tłoczno, więc przypominam zadeklarowaną już dawno datę, żeby nie było kolizji: 12-14 września 2014. Na dowód oznajmienia tegoż terminu mam niniejszy post: http://forum.wmasg.p...20#entry1873089 Mamy nadzieję, że impreza dojdzie do skutku i to w Luboszu. Naniosłem datę na kalendarz z pierwszego posta niniejszego wątku i pozwoliłem sobie z niego usunąć gry, które już się odbyły (z wyjątkiem Dolomitów).
-
Fantastyczne ... Co prawda do rekonstrukcji nam jeszcze dużo brakuje, ale zauważyłem w tym wątku również przewijający się temat ASH, więc pozwolę sobie raz na rok wklejać tutaj odnośnik do relacji z organizowanego przez nas cyklu spotkań: http://www.wwiisa.or...zloty&Itemid=76 Być może ktoś więcej się tym zainteresuje (część osób wypowiadających się w niniejszym wątku można zauważyć na zdjęciach, a niektóre z nich aktywnie uczestniczyły w organizacji spotkania i sporządzeniu relacji). Pozdrawiam,
-
Na dokument naniosłem linki związane z zapowiedzianą praktycznie rok temu drugą odsłoną cyklu 1944. Przytaczam je również tutaj: - wątek na forum WMASG: http://forum.wmasg.pl/topic/138916-6-8-wrzesnia-2013-1944-vol2-carentan-merville/ - szczegółowe informacje na naszej stronie: http://www.wwiisa.org/index.php?option=com_content&view=article&id=106:1944-vol2-carentan-merville-zapowied&catid=43:imprezy-i-zloty&Itemid=76 - wydarzenie dla lubiących klikać na portalu społeczniościowym: https://www.facebook.com/events/495856087153634/?ref=3 Imprezę realizujemy wraz ze stowarzyszeniem Dzikusy ASG Team (http://dzikusy.com.pl/).
-
17 lutego 2013, Bugaj, Atak na Saint-Vith: http://forum.wmasg.p...17022013-bugaj/ Celowo nie dodaję do kalendarza, gdyż nie będzie to impreza stricte historyczna, lecz spotkanie ogólne, mające na celu propagowanie ASH w regionie i potencjalny werbunek 'zwykłych' miłośników airsoftu na poletko historyczne. Niemniej, strzelanka będzie sposobnością do spotkania również maniaków ASH, więc jeśli ktoś akurat będzie miał po drodze, zapraszamy. Z większą pompą uderzymy we wrześniu, ale to już w kalendarzu jest i zostanie potwierdzone w późniejszym terminie.
-
To robimy na bieżąco. Mnie też ten weekend nie pasuje, bo 6 IX nawarstwia mi się kilka imprez rodzinnych, ale nagnę sobie grafik, gdyż większość z nas optowała za tym właśnie terminem. Obawiam się zatem, że zostanie jak jest. Termin jest dodatkowo tak dobrany, by nie kolidował z lokalnymi imprezami w innych klimatach. Co więcej, za chwilę może okazać się, że termin nie będzie pasować komuś innemu - lawirowanie datami na niewiele się tutaj zda. Poruszę temat na forum lokalnym (mamy jeszcze sporo czasu i do terminu pewnie się nikt nie przyzwyczaił), ale dopóki nie poinformuję o zmianie daty, trzymamy się kurczowo tej w stopce. Bo na kiedy mam to przełożyć? 1 IX? Też nieszczęśliwie. Nikt nie atakuje tej idei, więc stwierdzę tylko, że każdy z Twoich punktów jest dobrym argumentem. Nie zmienia to jednakowoż faktu, że z tej strony powinny korzystać osoby pracowite i zorganizowane. Jak słusznie zauważyłeś, na to potrzeba czasu. Dajmy go sobie jeszcze troszkę i wtedy zajmijmy się oddzielną stroną www. Strona sama w sobie nie przyspieszy procesu dojrzewania środowiska ASH w Polsce.
-
To jest akurat temat na zupełnie inną dyskusję. Imprezy ASH i imprezy "mieszane" powinny się odbywać, chociażby po to, żeby nas przybywało. "Chorobą" możemy zarażać "zdrowe" osoby wyłącznie przebywając wśród nich. Dlatego w Poznaniu nastawiamy się i na stylizację (nie przegapcie terminu w mojej stopce) i na imprezy pseudostylizacyjne, które będą organizowane w celach propagandowych. Dla mnie to naturalna kolej rzeczy pod warunkiem, że organizator na wstępie zaznaczy, że wymagania są śladowe, a sama impreza "mieszana" jest luźnym nawiązaniem do wydarzeń historycznych. Zresztą na dzień dzisiejszy imprezy koszernej na większą skalę nie da się w Polsce zrobić, czego dowodem jest frekwencja na naszym spotkaniu w Luboszu. Właśnie przez regulamin, w którym postawiliśmy wysokie wymagania stylizacyjne, impreza nie cieszyła się żadnym zainteresowaniem, mimo że była z wyprzedzeniem ogłoszona również tutaj. Ostatecznie było nas 20, przy czym ratowaliśmy frekwencję 3 osobami "nie z epoki". Jeśli już przy tych dwóch kwestiach jesteśmy... Osobiście bardzo bym chciał, żeby cykl 1944 pozostał "koszerny", ale jeśli sytuacja będzie wyglądać jak ostatnio, to nie wiem, czy będę miał wystarczającą siłę przebicia, aby kwestionować argumentację kolegów będących za dopuszczaniem do zabawy osób symbolicznie wystylizowanych lub wcale nie wystylizowanych. Bo chłopaki mają tutaj sporo racji. Czasem warto zrobić imprezę na te 40-60 osób, a ciężko zebrać tylu maniaków "czystego" ASH, więc trzeba mieszać. W 10 osób to pod Poznaniem przy dobrych lotach postrzelamy w klimacie w niedzielne przedpołudnie i nie musimy w tym celu organizować i ogłaszać zlotu. :icon_wink: Wracamy tym samym do problemu zgrywania terminów.
-
Tutaj zgadzam się w 100%. Dlatego kilka postów wyżej napisałem, że problemem nie jest brak narzędzi (strona www), tylko podejście ludzi, którzy nie wystawiają nosa poza własne podwórko. Nawet tak ładna strona jak brytyjska nie pomoże, jeśli ludziom się nie będzie chciało. A jeśli do tej pory nie udało się uzgodnić jakiegoś sposobu koordynowania terminów imprez, to osobiście nie zdziwię się, jeśli na tej nowej "super hiper wypasionej" stronie i tak będziemy mieli problem z nakładającymi się datami. Ciekawe jakie wtedy sobie wymyślimy usprawiedliwienie... Może coś na zasadzie, że strona nie jest jednak taka super? :icon_wink: Mam wrażenie, że to jest dokładnie to, o czym piszę ja i Matt. Ludziom się nie chce, ludzie patrzą na własne podwórko, ludzie nie dbają o to, co się dzieje na podwórku sąsiada. Wynikiem tego "nie chcenia" są imprezy organizowane w kolejne weekendy, wzajemne zaniżanie frekwencji tworzeniem konkurencyjnych zlotów, etc. Co stoi na przeszkodzie, żeby wątek o imprezie ASH założyć na forum WMASG, a ściślej w podforum "Strona główna -> Forum WMASG.PL -> Rekonstrukcja i stylizacja -> II Wojna Światowa i wcześniej"? NIC! A ludzie tego z jakiegoś powodu nie robią. Zmierzam do tego, że nie mamy gwarancji, że ludzie nie pozostaną przy forach lokalnych (bo nie daj Boże trzeba będzie imprezę ogłosić na forum lokalnym i zewnętrznym). A co do Brytyjczyków, myślę że oprócz strony www mają nad nami przewagę większej dojrzałości i kultury środowiska ASH. Być może są mniej leniwi i bardziej zorganizowani. Po prostu. Żeby nie było, moja oferta pomocy w pracy nad stroną (poprzednie posty) jest aktualna. Chciałbym po prostu zobaczyć w tym przedsięwzięciu sens.
-
Z braku laku pierwsza "recenzja" na naszej rodzimej stronie: http://www.wwiisa.or...lanki&Itemid=75 Pozdrawiam!
-
I tak, i nie, Tak, bo być może podniosłoby to prestiż samej witryny i zwiększyło zainteresowanie rekonstruktorów. Nie, bo jest to dodatkowa strona (więcej miejsc do sprawdzenia, WMASG nagle nie porzucimy). Nie chodzi mi już o to, że ktoś by ją musiał stworzyć, utrzymywać, itd., ale o to, że trzebaby ją było wypromować w środowisku airsoftowym, czyli zrobić coś, na co WMASG już zapracował. To raz. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak reklama, ale jako administrator strony WWII S.A. zapewniam, że 90% wejść na naszą stronę to kliknięcia z WMASG. Pozostałe 10% to inne portale. Dwa, strona będzie pełnić takie funkcje, jakie mamy już do dyspozycji na WMASGu - po co wyważać otwarte drzwi? Trzy, i to chyba najważniejsze, jeśli ludzie nie będą patrzeć na zapowiedzi imprez, których sami nie organizują, to nic nam nie pomoże. Zauważ proszę, że wielu konfliktów w zakresie terminów unikniętoby, gdyby ludzie przeglądali to forum i z wyprzedzeniem informowali o swoich planach. W gruncie rzeczy uczestnicy ASH są tutaj zgromadzeni, po prostu dopuszczają się zaniedbań w tej materii. I dotyczy to wszystkich, w tym WWII S.A. / Dzikusów, które swoją imprezę ogłosiły z 2 miesięcznym wyprzedzeniem (jak się okazuje, to za mało w sezonie urlopowym). Zmierzam do tego, że problemem nie jest brak narzędzi (strona www), tylko podejście ludzi, którzy nie wystawiają nosa poza własne podwórko (wynika to z faktu, że ASH dopiero się rozwija i zaczynamy się poznawać). Po tym, czego doświadczyli organizatorzy w tym roku (nałożyło się mnóstwo wypadów) to się na pewno zmieni. Zamiast tworzyć stronę, osobiście odsyłałbym do niniejszego wątku. Ruchy na WMASG mogą pomóc nam w wychwytywaniu narybku ze zwykłych airsoftowców. Ja ze swojej strony mogę obiecać, że o ważniejszych imprezach będziemy informować szybko (patrz wyżej) oraz że rejestracja będzie otwierana z dużym wyprzedzeniem, a w momencie jej rozpoczęcia osoby, które mam spisane w kontaktach ASH, zostaną o tym fakcie poinformowane. Podsumowując - uważnie planujmy kalendarz, to będzie dobrze. Jeśli strona, o której wspomniałeś, miałaby pełnić jakieś funkcje poza kalendarzem, proponuję otworzyć nowy wątek i te elementy omówić. Jeśli będę w stanie pomóc, chętnie pomogę podczas realizacji tego przedsięwzięcia.
-
Nie przesadzajmy z tym rozgoryczeniem. Szlak przetarty, można jedynie żałować, że nie dotarło dodatkowe 10-15 osób, bo rozgrywka byłaby ciekawsza. Założenie cyklu było takie, aby miała miejsce jedna odsłona rocznie. Współpracujemy w tym zakresie z Zalmenem (Stowarzyszenie Dzikusy ASG Team) i chcemy pogodzić nasze pierwsze kroki z już zaawansowanymi pracami nad innymi imprezami lokalnymi (jak np. słynny już GMV). Nie wykluczamy innych imprez w międzyczasie, ale te na pewno będą z mniejszym historycznym przytupem (tym samym będzie nam na nich mniej zależeć w zakresie stylizacji i będą one skierowane do większego grona odbiorców celem szerzenia propagandy). '1944' będzie flagowym, koszernym produktem. Wychodzę z założenia, że lepiej raz, a porządnie, z możliwie jak największą ilością drobnych smaczków, których nie uchwycisz na zdjęciach. Dlatego druga odsłona odbędzie się tak późno - nie mamy już tyle czasu co kiedyś na wyszukiwanie tych smaczków :icon_lol: