Dziś wymieniałem przerywacz i kurek na ra-techowy, wnioski są takie:
Kurek wykonany o niebo lepiej od stocka, przede wszystkim ma zrobiony pin od rolki, który w stocku wypada po oddaniu 200 - 300 strzałów.
Przerywacz ma dłuższy ząb, który zwalnia kurek, przez co powinien na pewno nam dłużej posłużyć.
Za to napotkałem jeden problem, którego nie umiem sklasyfikować "wada, czy może zaleta".
Po zapakowaniu kurka i przerywacza do układu, replika oddawała jeden strzał, po czym się zacinała - spust nie wracał do końca powodując zablokowanie kurka. Po paru godzinach poszukiwania problemu i prób rozwiązania go przez przypadek nie włożyłem sprężynki od przerywacza. Bez sprężynki replika strzela - mowa tu o tej sprężynce KLIK. Co najciekawsze, bez tej sprężynki na semi mamy bursta a na auto po prostu... auto ;), nie mam pojęcia jak to wpływa na zużycie elementów w układzie spustowym scara. Ma ktoś jakieś pomysły na rozwiązanie problemu/zalety tej sprężynki?
Czy może to zostawić i mieć "burst kita" do scara ;)?