Witam. Przyszedł wreszcie czas, aby moje wysłużone magnumy (rok produkcji 2004) przeszły na emeryturę. Chciałbym zakupić buty do 400zł głównie na zimę, ew. jesień/wiosna. Po przeczytaniu wielu wątków, na wielu forach, moją uwagę przykuły dwie firmy: rodzimy protektor, oraz hamerykański bates.
Nie powiem, mam mały mętlik w głowie, co chwila jakieś nowe opinie. Chciałbym, byście pomogli mi rozstrzygnąć które buty będą lepsze, Protektor (obojętnie który model; Grom, Commando, Mountaineer) czy Bates (2290 skórzane, 2420, czy może ew. zero mass lub 2950 delta 9").
Do czego buty będą użytkowane: Do chodzenia na co dzień po mieście, musi być w nich wygodnie przez te 8-10 godzin na nogach, muszą być w miarę wodoszczelne i jeżeli by się dało - oddychające. Jednak najważniejsza cecha to żywotność. Chciałbym w nich przechodzić 3-4 lata. W teren będę się zapuszczał rzadko.
Z góry dziękuję za wszystkie opinie.