Jacur
Użytkownik-
Posts
12 -
Joined
-
Last visited
Jacur's Achievements
-
Skierował swoje kroki na odpowiednia ścieżkę. Nauczał, leczył i... rozdawał fałszywki xD
-
Stalker III zmiażdżył cycki! :wink: Naprawdę świetna impreza, dobra organizacja, świetne przygotowanie wszystkich rekwizytów, bajerów, smaczków. Jako Stalker świetnie się bawiłem, anomalii wcale nie było mało, trzeba było ich tylko dobrze szukać i mieć nosa gdzie mogą być. Naprawdę było tego masę, nie wspomnę o kupie artefaktów, pojemniczków i listów które znaleźliśmy z kumplami po opadzie :D nie wiem, ale jak tam kasa z nieba leci to mi się to podoba :D I tak najbardziej zniszczyło mnie podejście stalkerów do jednego z rekwizytów na który było napisane "własność prywatna" i reakcja jednego stalkera, :"ty kurna nie ruszamy tego , to własność prywatna jest" i faktycznie nie ruszyli xD Brat Jaro z Zakonu Ciszy, chyba najlepszy NPC na jakiego trafiliśmy :wink: przyjął nas z otwartymi rękami w swoje skromne progi, gdy tylko podzieliliśmy się z nim naszym "prowiantem" i naznosiliśmy drewna na ognisko, zrobił się jakby bardziej rozmowy i hojny, udzielił nauk i obdarował nas jak tylko mógł. Sam z dostarczonego prowiantu był nader zadowolony;] my na brak pieniędzy po wizycie u niego też nie narzekaliśmy, jak szybko się nacieszyliśmy tak szybko uśmiech znikł nam z facjaty, po tym jak w barze uświadomili nam, że braciszek wcisnął nam tysiaka podrobionych rubli... xD Za to do tej pory ciekawi mnie co przed wejściem do zakonu robiły ero-gwiazdki wabiące słodkie anomalie... :wink: Mutanty świetnie się spisały, jak co roku. Wcale nie trzeba było do nich strzelać, wystarczyło parę kostek czekolady i można było spokojnie przejść przez ich strefę. Z uniesionymi rękami przechodzić przez stado mutantów na wyciągnięcie reki, nieźle podniosło adrenalinę. Atak Monolitu na gułag przy pomocy mutantów po prostu bajka! Jak to już stwierdziliśmy w zeszłym roku mutanty są bardzie ludzkie niż wojacy i lepiej się idzie z nimi dogadać :D Wojacy faktycznie poluźnili kordon i łatwo było się wydostać do zony, moim zdaniem duży plus, bo na poprzedniej edycji obstawili dwa wyjścia i nie dało rady wógole z fortu wyleźć? Teraz mega zmiana i praktycznie zero kontaktu z nimi, normalnie trzeba było na nich wleźć żeby się coś działo. A że dwóch kumpli chciało do gułagu to daliśmy wojakom trochę rozrywki xD Dzwine, że nie było jakichś patroli, a wojacy siedzieli na łące i głównym posterunku. Gdyby patrolowali małymi grupkami kordon, byłoby ciekawiej. Strasznie żałuję, że gra skończyła się wcześniej, brakowało nam dosłownie 100 metrów do gułagu, a skradania i czołgania była dobra godzina... Czołgamy się, czołgamy a tu nagle z gułagu "KONIEC GRY!!", a w odpowiedzi na to z traw otaczających gułag, głos mocnej irytacji: "K#RWA! TERAZ JAK JUŻ PODCHODZIMY?!" Okazało się że nie tylko my szliśmy na gułag, zgraliśmy się zupełnie niezależnie z druga grupą(ludzie od Iron'a) i z dwóch stron podczołgiwaliśmy się pod posterunek. Szkoda, bo byłoby ciekawie jak byśmy podpełzli deczko bliżej :wink: Ogólnie rzecz biorąc, jak ktoś chciał to mógł się świetnie bawić. Trzeba było tylko trochę inwencji zaangażowania i wyobraźni. Ja bez wystrzelenia ani jednej kulki bawiłem się świetnie(karty amunicji i broń biała - bajecznie), organizatorzy umożliwili bez głównego scenariusza bardzo ciekawą rozgrywkę dla wszystkich, masa artefaktów, skrytek, listów, zadań, na niektóre nie starczyło nam po prostu czasu. Grawiguma leży mi teraz na monitorku - piękna jest :wink: xD , klimat był! P.S Mnichu, jaki tytuł miała twoja święta księga :)?
-
Tak mi się nasunęło na myśl teraz (nie mam zbyt dużego pojęcia o replikach gbb i o tym na ile są odwzorowane w mechanice działania): czy w SCAR'ze dział bolt catch ? Na filmikach przeważnie nie zmieniają magów a jak już zmieniają to nie jest to pokazane dokładnie... nigdzie nie wyczytałem też żadnych informacji o tym.
-
Pisałem do nich wczoraj z tym samym pytaniem. Tyle mi odpisali: " witam Nie bedzie u nas w ofercie magów na co2 :( Pozdrawiamy Ekipa KRAKMAN Przemek N "
-
Może test nie wygląda profesjonalnie ale tutaj koleś nie miał takich skoków mocy, poza tym, nie wiem czy można od tak porównywać sobie m4 ze SCARem, w końcu jakby nie patrzeć to dwie różne repliki. Mozliwe że samo wykonanie repliki wpływa na takie skoki, nie magazynek. http://www.youtube.com/watch?v=qKVSKndBfmo Z innej beczki pytanie, a mianowicie chodzi mi o to jak sprawuje się nasz SCAR w różnych, niekoniecznie sprzyjających warunkach pogodowych i nie tylko: - zima, śnieg, niska temperatura co z zasięgiem? Czy nie zamarza hop-up? - deszcz, jak może wpłynąć na nasz karabin obecność wody w środku? - duża ilość kurzu, piasku, może sucha ziemia, ściółka leśna, jak się dostanie do środka to kaplica ? Ogółem chodzi mi o to z czym sobie poradzi SACR WE, a na co po prostu nie można go narażać, bo inaczej odmówi posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie... Zapomniałbym, chcę używać CO2.
-
Nie wie ktoś przypadkiem czy EGLM VFC pasuje do SCAR'a WE-tech ?
-
Z niecierpliwością czekam na pierwsze opinie szczęśliwych posiadaczy tej Lki :twisted: . Jestem bardzo ciekawy na jakim jest poziomie wykonania elementów zewnętrznych i tego innowacyjnego GB(regulowana moc !). Jak się ma ten sprzęt do konkurencji (STAR, G&G)? To wszystko bardzo nurtujące mnie pytania ;-) Poczekamy, zobaczymy. Sam byłem zainteresowany kupnem L85 G&G ale po przewertowaniu tematu o niej, spasowałem - awaryjność i problemy wielkie IMO jak na taką cenę :roll: Więc zacząłem szukać produktu ICS, no i proszę MO ma go w swojej ofercie w takiej cenie jak spec shop Lkę G&G. Bardzo interesuje mnie konfrontacja tychże produktów :mrgreen: Pozdrawiam Jacur
-
Aha, dzięki, w takim razie pewnie podepnę się pod jakieś większe zamówienie na WGC i będzie git 8) . Ale dalej ciekawi mnie czemu WGC w takim razie tak zaniża te fps'y, może myślą, że każdy kto kupuje taką replikę i tak od razu ja podkręca :twisted: (jak już zamówię ten karabin, to na początku i tak będę biegał ze stockiem - m.in. dlatego pytałem właśnie o tę różnicę w fps'ach) ;-) pozdrawiam Jacur
-
Ale wracając do FPS'ów w Mkach od WGC i Redwolfa: Redwolf WGC bo w końcu 80 FPS piechotą nie chodzi ;-) Pozdrawiam Jacur
-
Nowego tematu nie ma co zakładać(aż nadto ich o Mkach :twisted: ) a nazwa tego sie w sam raz nadaje ;-) Mam dylemat odnośnie kupna M16A4 RAS. WGC czy Redwolf (prawdopodobnie miałbym możliwość dostępu do kupna w obu tych sklepach). Chodzi mi tutaj o liczbę FPS'ów jakie podają w opisach swoich produktów obaj dystrybutorzy(pomijam już to że WGC ma o 8$ drożej ;-)). Na WGC możemy zobaczyć klik że oferowana replika ma ok 300-320 fps, natomiast Redwolf podaje że jego replika oscyluje w granicach 380-400 FPS(nie mam linka bo mi redwolf nie chce wchodzić-zapchany cały czas :???: ). Co jest grane, czy to tylko chwyt marketingowy, czy po prostu mocniejsza sprężyna wpakowana do tej Mki z Redwolfa? Właśnie jak już pisze odnośnie tej M16 to takie zapytanie, czemu klasowy producent taki jak G&P daje tak słabe tłoki do swoich replik ? Na forum znalazłem informacje, że nawet po 1k kulek padają, czasem wytrzymają 4-5k ale co to jest ?! Tak nawet przyrównując do mojego G36C [JG] Od Krakmanów, to żenujący wynik. Bo trzeba powiedziec, że moje G36 wystrzeliło już grubo ponad 15k kulek i jak narazie zero problemów z tłokiem. Nie widzę spadku mocy, jakichś zmian pracy itp. wszystko jest gites ;-) Pozdrawiam Jacur
-
Witam. Mam pytanie, czy istnieje możliwość zamówienia przez Redwolfa repliki i przesłania jej np. DPD do Polski, jaka to byłaby kwota. Czy ewentualnie inny rodzaj transportu byłby bardziej opłacalny (mam siostrę w UK). Jak się to wszystko ma do masowego zamówienia na WGC - koszta, wszystko koszta, jak wyjdzie najtaniej ? :mrgreen: Proszę o radę, bo mam możliwość dołączenia się do zamówienia na WGC, albo na własną rękę z Redwolfa(także kilka osób, w wypadku wykorzystania siostry myślę że raczej tylko ja ;-) ) Proszę o rady, bo z tego co sie doczytałem w tymże temacie to z przejściem przez kontrolę na lotnisku jest różnie ;-) Pozdrawiam Jacur