wniosek: kupujesz łądowarke mikroprocesorową i masz to za przeproszeniem w dupie i nie obchodzi cie ze dymasz sie ze swoja dziewczyną lub pijesz piwo z kolegami i nagle myśl że musisz odpiąć aku od łądowarki. ładowarka sama rozładuje potem nałąduje zakonczy proces łądowania i podtrzyma aku przy napięciu. regulujesz ilosc celi, prad łądowania i rozładowania łądowarka robi resztę za ciebie. śpisz spokojnie i ogniwa dłużej działaja. lepiej jest wydac kasę na dobra ładowarke niż kurw*ać na kazdej strzelance ze bateria nie działa, przerywa, ledwo ciągnie spręzynę w replice.biedny płaci dwa razy.
z resztą li- po li-fe maja wieksza wydajnośc pradową niż cadmy czy wodorki. baterie wodorkowe przy tuningach moga nie dac tyle pradu ile jest potrzebne nam do porzadnego zasilania naszej repliki.