Pomijając już tą bardzo napiętą dyskusję...
Sobota była bardzo ciekawa. Larry, jako dowódca osi starał się utrzymać linie frontu i posuwać naprzód. Jak dla mnie było znakomicie, co zaowocowało zresztą przewagą terenową osi po sobotniej rozgrywce.
Lindenberg wraz z SPS w niedzielę na sztabie popełniło karygodny błąd.
Doszło do rozluźnienia szyków, co doprowadziło do stopniowego wykruszenia się obrony sztabu.
Dziwnym może się wydawać bardzo słaby(czyt. powolny) atak ze strony alianckiej, bo ponoć całe prawe skrzydło osi poszło się... No...
Co do przyszłorocznej Valkirii(III) - temat jest świeży, zapewne bardzo kruchy, bo jak widać właściciel terenu jest dosyć "delikatny". Miejmy nadzieję, że nie jest to ostateczna decyzja, i starania Albatrosów i NAS WSZYSTKICH!!! zaowocują Valkirią III, na której pokażemy klasę i pod względem zorganizowania sensownego i "poprawnego" obozu jak i znakomitej taktycznie rozgrywki...
Jeszcze raz od siebie i całego Lindenberga - gratuluję organizacji tego przedsięwzięcia, pozdrawiamy Majora, całą ekipę Albatros i WSZYSTKICH GRACZY!!!
I miejmy nadzieję dokładając wszelkich starań, że spotkamy się na Valkirii III w roku 2011.
Pozdrawiam - Artur (Lindenberg Szczytno)