Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kuba_1974

Użytkownik
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Kuba_1974's Achievements

  1. Witam wlasnie przebywam w Belgii i sprawdzam temat legalnosci Air Soft'u w tym kraju. Jak na razie znalazlem kilka grup w swojej okolicy wiec niedlugo udziele szczegolowych informacji. Pozdrawiam
  2. Witam chciałem w imieniu grupy NO NAME ze Szczecina podziękować organizatorom zlotu za zapewnienie doskonałej zabawy i przy okazji bezpieczeństwa. Duży szacunek dla Was Panownie i Panie za włożenie tak dużo starań w przygotowania. Dzięki tej imprezie poraz pierwszy zobaczyłem jak wygląda deszcz kulek z 30 AEGów :) (szturm Anali na bazę Oralii w niedzielę) Moje ogólne wrażenia są bardzo pozytywne i żadne małe ekscesy nie są w stanie ich zakłócić. Pozdrawiamy www.asg.szczecin.pl
  3. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :D A mój punkt widzenia jest taki. Często robię zakupy dla grupy i dość często "muszę" modyfikować zamówienia. Muszę przyznać że Panowie w MG wykazują sie wręcz anielską cierpliwością (nawet jeżeli modyfikacja jest na tańsze części) za co mają u mnie dużego plusa. Kolejny plus za podejście do klienta i szybkość reakcji sklepu na maile. Nigdy nie czekałem dłużej niż 4 godziny na odpowiedź. Paczka dochodzi w terminie i z zawartością zgodną z zamówieniem. Za to kolejny plus. Mam nadzieję że moja współpraca z tym sklepem będzie się nadal dobrze rozwijała.
  4. Classic Army odpowiedziała mailem na mój mail, czekałem na niego ponad tydzień czasu. Jeżeli Pan nie wierzy mogę przesłać kopię. Zdziwił by się Pan jak bardzo firmy pokroju Classic Army dbają o klientów końcowych, na ich stronie jest nawet stwiedzenie że klient końcowy ma prawo się z nimi kontaktować (Anglicy zrobili w Hong Kongu kawał dobrej robooty) Na gwarancji widnieje nagłówek i pieczątka FireArms, zatem mam prawo zwrócić się do nich jako do gwaranta. Proponuję zapytać prawnika lub jak kto woli Rzecznika Praw Konsumenckich. Konsument ma dwie drogi dochodzenia swoich roszczeń i tylko od niego zależy którą wybierze. Ma prawo wyboru i nikt nie może mu nakazać wybrania konkretnej. Ponieważ jak wyjaśniłem w poprzednim poście jedna zawiodła to skożystałem z drugiej. Wierzę że nie miał Pan wcześniej z nimi problemów, zamówione były 4 sztuki i pech chciał że moja była z takimi a nie innymi wadami. Pozdrawiam Jan Tański
  5. Nie jestem osobą anonimową, za każdym razem dzwoniąc do FA przedstawiałem się z imienia i nazwiska i zawsze mówiłem dokładnie w jakiej sprawie dzwonię. Uzyłem jedynie nazwisk i imion ogólnie dostępnych w intenecie na stronie FA. Ktokolwiek chce sie ze mną skontaktować może to zrobić za pośrednictwem forum i wsłać mi maila lub napisać do mnie na GG To tylke w kwestii nieformalnej To teraz czas na część formalną, FA stał się dla mnie stroną (a ja dla nich) w momencie gdy sprzedając AEG-a wystawił na niego gwarancję. (w razie niejasności proszę sprawdzić u lokalnego Rzecznika Praw Konsumentów Gwarant w tym wypadku FA ma zobowiązania wobec mnie i jest dla mnie stroną) Równierz zdaniem Rzecznika sklep FA jest zobowiązany do odebrania przesyłki w Klaudynie (podany jest adres, nie ma zaznaczone gdzie należy coś wysłać a adres na fakturze to Klaudyn) Zastanawiam się gdzie zdaniem Pana Maćka sklep Rangershop nie dopełnił swoich obowiązków jako sprzedawca? Sam nie spodziewałem się że sprzęt będzie nosił ślady używania, zdzwił mnie natomiast fakt że moja MP5 nie posiadała trzeciego mocowania do paska. W kwestii cennych 10 minut poświęconych przez Pana Maćka to chciałbym mu tylko przypomnieć że stracił je na podanie mi mylnej informacji pomimo faktu że dokładnie powiedziałem w jakiej sprawie dzwonię. Rozumiem że można pomylić nazwę sklepu ale dwa razy mówiłem że dzwonię ze Szczecina i sprawa dotyczy sklepu w Szczecinie. Na życzenie każdej osoby mogę przesłać zdjęcia spustu od tej MP5, ciekawe ile osób ma go w takim stanie. Pan Maciek do tej pory nie przesłał obiecanych zdjęć spustów od innych MP5 z CA a ponoć wszystkie tak wyglądają. Mój mail nie miał na celu pokazanie mojego bólu i rozgoryczenia, był wynikiem ciągłej zmiany zdania przez sklep FA. Najpierw wpierano mi że sprzęt jest nowy i że wszystkie MP5 z CA mają spust który wygląda na używany, potem nastąpiła zmiana zdania że sprzęt był ostatni tzw. "wystawowy" ale nikt go nie używał, aktualna wersja brzmi że sprzęt mógł nosić ślady używania. Coś tu chyba jest nie tak, prawda ?? Jak można zaufać dalszym zapewnieniom sklepu jeżeli nie potrafi powiedzieć wprost że to był ostatni model. Nigdy bym nie zadzwonił do FA gdybym mógł uzyskać jakąś informację z Rangershopu, jednak Rangershop nie mógł uzyskać żadnej informacji z FA, ja sam dzwoniąc do nich byłem utrzymywany w przeświadczeniu że wszystko jest załatwione i że jest ok. To właśnie zmiana zdania, brak informacji, zwodzenie mnie że paczka "zostanie jutro odebrana" sprawiły że mój stosunek do FA jest taki a nie inny. Cieszy mnie fakt że FA zadeklarowało się że zwróci mi pieniądze za sprzęt i mam nadzieję że tak się stanie. Moją jedyną winą jest to że walczę o swoje i że chcę dostać nieużywany sprzęt. Pozdrawiam Jan Tański
  6. NavySeal I Góral cokolwiek nie powiecie to Sony ma rację. Sklep ma prawo odmówić Wam (i komukolwiek innemu) sprzedaży dowolnego produktu jeżeli tylko mu się zechce. Co więcej w szególnych przypadkach ma prawo zerwać umowę w trakcie jej realizacji!! NavySeal, każdego z nas obowiązuje Kodeks Cywilny, jesteśmy osobami fizycznymi i siłą rzeczy podlegamy mu. Jeżeli zawieramy umowy między sobą i nie dotrzymujemy ich to można z tego wyciągnąć konsekwencje, tyle tylko że trzeba udowodnić że ktoś chciał zawrzeć umowę. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do przeczytania Kodeksu Cywilnego a potem Kodeksu Handlowego, możecie dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Książki te można dostać wraz z interpretacją tyle że kosztują po zbóju Pozdrawiam
  7. PeePee niestety nie odwiedziłem osobiście Frajerarms. Może to i dobrze. A co do wejścia i problemu z nim to chyba ty jesteś ekspertem :D Pozdrawiam
  8. Witam, a ja chciałbym opowiedzieć moją historię zakupu sprzętu z Firearms i o tym jak firma BCD+ podchodzi do klientów którzy robią u nich zakupy za pośrednictwem innych sklepów. Złożyłem zamówienie przez inny sklep internetowy którego nazwy teraz nie wymienię bo nie są oni niczemu winni moim zdaniem. Z całej oferty Firearms wybrałem upragniony MP5 A5 Classic Army. Kiedy tylko sprzęt doszedł postanowiłem go sprawdzić, oczywiście. Niestety dość szybko przestał strzelać. Stwierdziłem więc że to wina baterii i wstawiłem ją do ładowania. Po czasie około 12 godzin postanowiłem znowu postrzelać i ......... No niestety nadal nie strzelał. Po bliższym przyjrzeniu się broni stwierdziłem, że spust jest mocno używany konkretniej jest porysowany jak cholera i są na nim odpryski farby, przełącznik trybu ognia też jest jakiś dziwny bo lata i bez użycia siły można go okręcić. Zacząłem więc sprawdzać dokładnie paczkę którą dostałem, nie znalazłem w niej ani gwarancji ani instrukcji obsługi producenta która mogła by mi wyjaśnić problem z moim sprzętem (taka instrukcja jest w każdej paczce z Classic Army). Odesłałem więc paczkę do sklepu w którym dokonałem zakupu z informacją co jest nie tak z moim AEG-iem. Sprawa została przekazana do Firearms i tu zaczęły się schody. Podczas pierwszych rozmów telefonicznych z Firearms (byłem świadkiem tych rozmów) pan Grzegorz Gałka stwierdził że: - spusty wszystkich MP5 z Classic Army są porysowane i że każdy z nich tak ma (jest to nieprawda, tak mają tylko spusty MP5 sprzedawanych przez Firearms w pozostałych sklepach spusty są czarne wiem bo sprawdziłem zarówno w sklepach jak i wśród użytkowników) - sprzęt Classic Army jest dużo gorzej wykonany od Tokyo Marui (może to i prawda ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć) Po kilku dniach od wysłania sprzętu odezwała się do mnie firma Classic Army, którą powiadomiłem o moich problemach. Wyrazili duże zdziwienie całą sytuacją i poprosili o nazwę sprzedawcy oraz o kilka informacji o sprzęcie. Niestety AEG nadal był w Firearms (i nadal tam jest). Zadzwoniłem więc do nich już osobiście do Firearms (sklep który pośredniczył stwierdził że oni zrobili co mogli a jeżeli uważam że ja mogę zrobić coś więcej to proszę bardzo) i dowiedziałem się że mój sprzęt został już naprawiony i wysłany. Kiedy minął termin w którym sprzęt powinien był dojść zadzwoniłem powtórnie ale tym razem rozmawiałem z Panem Maciejem Sarneckim, no i tu zacząłem dowiadywać się ciekawych rzeczy. Okazało się że sprzęt który dostałem był ostatnią sztuką (ponoć powiadomiono o tym pośrednika jednak ten zaprzecza i raczej jestem skłonny im wierzyć) i „tylko leżał na wystawie ale nikt go nie używał”. Kiedy powołałem się na rozmowę z Panem Grzegorzem Gałką usłyszałem (w bardzo niemiły sposóB) że Pan Sarnecki nic o tym nie wie i że on nie może się wypowiadać, a poza tym to on nie rozumie dlaczego to ja do nich dzwonię. Zasadniczo rozmowa z Panem Sarneckim była niezbyt miła ale dowiedziałem się że sprawdzą co się dzieje z moją paczką. Następnego dnia zadzwonił do mnie Pan Gałka z przeprosinami bo jak się okazuje jednak nie wysłali mi tej paczki. Okazuje się że padłem ofiarą pomyłki bo paczka została źle zaadresowana (zamiast na biuro wysłano ją na adres rejestracji działalności) a w Klaudynie nikt nie odbiera paczek (to ciekawe co tam jest ?? barak czy co?? ktoś tam mieszka czy nikogo tam nie ma ?? nie ma żadnej komunikacji między tymi dwoma miejscami ??) Na moje pytanie co mam teraz zrobić bo straciłem już cały urlop czekając na moją przesyłkę a za kilka dni wracam w wir pracy i nie będę miał czasu na przetestowanie sprzętu ani na cieszenie się nim, jestem mocno wkurzony całą tą sytuacją i głęboką niekompetencją Firearms, usłyszałem jedynie że Firearms nie jest niczemu winna i że przepraszają za całą tą sytuację. Sprzęt miał być odebrany danego dnia i sprawdzony przez Firearms. Ponadto Firearms zobowiązało się do zrobienia zdjęć kilku spustów w pozostałych MP5 z C.A. żeby pokazać że się mylę odnośnie stanu sprzętu, oczywiście zdjęć nie zrobiono i nie wysłano i proszę się nie fatygować miałem do wglądu około 15 szt. MP5 i wszystkie używane od 3 miesięcy do 1,5 roku, tylko te które są używane ponad 8 miesięcy mają spust w takim stanie jak mój. Heh... no byłem nawet w skłonny uwierzyć w tę historię o pomyłce i wypadku, ale gdy zadzwoniłem dwa dni później dowiedziałem się, że „no niestety ale Pański sprzęt nadal nie jest odebrany”. Wygląda na to że paczka wróci do nadawcy w stanie nienaruszonym, Ogólnie podsumowując nie polecam tego sklepuTeraz zapewne odezwie się Pan Artur Powałka z którym niestety nie prowadziłem żadnych rozmów. Proszę tego nie komentować Panie Arturze, niestety wszystko co napisałem jest faktem a zachowanie ludzi z Pańskiej firmy oznacza albo brak szacunku dla konkurencji albo kompletny brak organizacji w Pańskiej Firmie.
×
×
  • Create New...