Właśnie otrzymałem nieśmiganego AK CM042.
Na pierwszy rzut oka wydawał się trochę inny niż na obrazkach ze stron internetowych. Od razu mogę się przyczepić do niedopasowania drewna i metalu. Trochę denerwujący jest fakt, że bateria umieszczona w kolbie jest zamykana na śrubki... Więc jak podczas walki padnie nam akumulator to szybko go jednak nie wymienimy...
Kolejną widoczną wadą jest chybocząca się lufa. Dokręciłem wszystkie cholerne śrubki ale i tak się chybotała. Po części zażegnałem problemowi wpychając w przestrzeń między drewnami z przodu mnóstwem styropianu. Ogólnie można przyczepić się do wykonania. W niektórych miejscach drewno jest przetarte lub niepofarbowane a części z przodu latają jak chcą (tata powiedział żebym się nie martwił, bo te w jego pracy wyglądają niemalże identycznie i także mają takie niedociągnięcia w zewnętrznej budowie).
Strzelałem parę razy.
Hop-up wymieniony na gumkę Guardera może coś tam pomógł... jednakże po ustawieniu go na zero kulki (o,25g) praktycznie lecą prosto (oprócz 2 metrowego rozrzutu w prawo po przeleceniu około 30 metrów.). Po dokręceniu hop-upa kulki często znosi bardzo wysoko... Ten test może być niemiarodajny, gdyż strzelałem z 4 piętra. Chociaż gdy strzeliłem w dół kulka ładnie zakręciła niemalże przy ziemi i dalej leciała poziomą trajektorią xD
Nie wiem jak sprawdzi się w warunkach bojowych. Niby magazynek pojemny, ale chyba przerzucę się na mid capy bez konieczności kręcenia tym pokrętłem.
Rzuciłem od tak grosz amatorskiej opinii z moich wrażeń po otrzymaniu karabinu CM 042. Oczywiście jakbym miał inne gusta, to kupiłbym sobie M16 JG. Widziałem ją w akcji i o niebo lepsze ma osiągi w celności...