A ja na przykład nie miałem luzów na szynie. Jedyne co to luźna była kolba, ale to akurat wliczyłem w koszta, bo to SF i można się było tego spodziewać. Na czas zabawy jednak się o tym zapomina.
Nie robiłem jeszcze porządnych testów, bawiłem się dwie godzinki w lesie. Strzelałem bez HU i powiem, że byłem bardzo mile zaskoczony. Bez niego kulki śmigały aż miło, jednak jak go podkręcałem to już przy małej modyfikacji skręcały za bardzo (Gumka Guardera - wymieniona). W efekcie hulałem bez Hop-up`a, ale i tak było miodnie.
Jeśli chodzi o wkładanie baterii - 5 minut trzeba poświęcić, żeby znaleźć najbardziej optymalne ustawienie, ale jak już raz się znajdzie to wymiana zajmuje krótką chwilę.
Mimo krótkiej lufy jest zajebiście celny gdy już nauczymy się z niego celować. Na 20 metrów byłem w stanie trafić w wystający zza drzewa łokieć, z 30 trafiałem w wychyloną głowę.
ROF - strzela nieco wolniej od Steyr`a AUG, ale ja akurat uważam to za plus, bo nie wypluwa dużej ilości kulek w ten sam punkt.
Ciężar. Na tajwangunie napisali, że ma tyle co Steyr (porównuję z nim, bo był wtedy na strzelance również jako "świeżak"), ale ma więcej o jakiś kilogram (mierzone na oko).