Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mimrod

Użytkownik
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Mimrod's Achievements

  1. Jeżeli chodzi Mamie tylko o oczy, to skoro stać Cię na ESS'y, powiedz mamie, że je kupisz i są odpowiednie. Śmiało możesz poprzeć to tym filmikiem: http://www.youtube.com/watch?v=-KCj-7eu0Jg ^^Skoro wytrzymują uderzenie metalowego ciała, to chyba śmiesznym byłoby, gdyby nie wytrzymały uderzenia kompozytowego, które w dodatku leci z kilkakrotnie niższą prędkością i jest o wiele lżejsze. :cool:
  2. Widać nie zrozumiałeś ironii... Masz coś takiego jak body i śrubki, czy wrzucasz wszystko luzem i o resztę się nie martwisz? :zastanawia: EDIT: Proponuję ci przemyśleć wszystko jeszcze raz i skończyć tą bezcelową dyskusję, bo nie temu służy temat, ale fakt, ja zacząłem.
  3. Napisałem, że upchać się nie da. Pusta przestrzeń między gb, a body jest minimalna, a w CA, prawie zerowa. Nie wmawiaj nikomu, że to jest do zrobienia, a na pewno nie z pożądanym skutkiem... Gear uderza o komorę? Czym? Prowadnicą sprężyny? :zastanawia: To chyba musisz mieć straszniee "nieszczelne" body i części Ci latają, ale to jest raczej niemożliwe, bo wszystko powinno siedzieć na swoim miejscu. P.S. A próbowałeś?^ Ja tak, na różne sposoby. Z negatywnym skutkiem.
  4. Najważniejsze to popraw podkładkowanie po żółtkach, wyreguluj silnik, uszczelnij układ, dobrze przesmaruj - będzie się mniej "darło" i ciszej "klepało". W przypadku MP5 bardzo pomocny będzie tłumik. Wyciszone głowice moim zdaniem na dużo się nie zdadzą. Niestety jesteś skazany na to, że będzie trochę warczeć, bo w MP5 gb jest bardzo blisko body, więc dźwięk będzie się szybko rozchodził, szczególnie przy metalowym body. Żadnej maty, ani nic z tych rzeczy nie upchasz. Wiem, bo mam MP5 JG i CA i mam podobne problemy. Mam nadzieję, że pomogłem :wink:.
  5. Tak właśnie chciałem zrobić :cool:, ale szukałem jakiegoś mniej czaso i robotochłonnego sposobu :icon_biggrin:. Z pilnikiem już nieraz się bawiłem, ale teraz nie mam na to zbytniej ochoty, mimo wszystko dzięki za pomoc. Jak skończę, to może wrzucę fotkę z efektem. Dzięki!
  6. Czołem! Już sporo czasu minęło odkąd myślę nad dorobieniem pozycji w swojej kolbie, która posiada ich tylko trzy, a żadna z nich tak naprawdę nie jest dla mnie komfortowa. No, chyba że ostatnia, tylko że wtedy kolba gibie się na cztery strony świata. Zastanawiam się jak się do tego zabrać, a teraz właśnie mam odrobinę czasu. Zastanawiam się głównie CZYM to zrobić i JAK dostać się do każdej prowadnicy nie uszkadzając całości z racji, że jest to spójna całość i raczej na części jej się rozłożyć nie da :icon_neutral:. Macie jakieś pomysły? Ktoś sam robił coś takiego? Poniżej załączam zdjęcie, gdzie zaznaczyłem, w którym dokładnie miejscu chciałbym zrobić kolejne nacięcie/pozycje.
  7. Kolby prawdopodobnie będą pasować, ale body zapewne nie.
  8. Na dzisiejszą strzelankę wybrałem się właśnie w spodniach MC i górze M84, na to kamizelka w zwykłej, ciemnej zieleni. Jeśli chodzi o kwestie wizualne to odniosłem dość pozytywne wrażenie, a jeśli o kwestie "działania" to chyba jeszcze lepsze :cool:. Z drugiej strony, mój brat wybrał się w spodniach M84 i górze od flecka plus pososzelki w OD. W tym przypadku efekt był raczej odwrotny i było go widać już ze sporej odległości. Dodam jeszcze, że u mnie przeważają raczej drzewa iglaste i suche trawy(śniegu już niewiele), tak więc moja kombinacja dość dobrze się sprawdziła. Jeśli chodzi o łączenie kamuflaży to jestem na tak i myślę, że to dobra alternatywa, jako że kamuflaż "uniwersalny" nie istnieje, a odrobina fantazji nie zaszkodzi :wink:.
  9. Wyraźnie napisałem "może". Nie powiedziałem, że fleck jest beznadziejny, do dupy etc. Podałem tylko pierwszy lepszy przykład i nie kwestionuje tego, że sobie nie poradzi. Miało to tylko na celu nakreślić zielonym, że kamuflaż uniwersalny nie istnieje i trzeba go dobierać do warunków.
  10. Jeśli chodzi o kamuflowanie się, to wiadomo można zniknąć, nawet w stroju Św. Mikołaja :huh:, bo najważniejsza technika i umiejętność zastosowania kamuflażu. No bo nie w każdym zachowamy się tak samo jak już mówili Pik, czy tam Mudzyn. Schematy też są ważne, ale nie zawsze można działać według nich, bo w WZ staniemy na ciemnym tle, ale w MC, już niekoniecznie :wink:. Mimo to kamuflaż to też jest ważna sprawa, ale nie istnieje coś takiego jak kamuflaż uniwersalny, a nawet kamuflaż na polskie warunki. Chopy, prosty przykład - gdzieś w centrum polski, w jesieni może i fleck się sprawdza, bo liście nabierają kolorów, spadają na ziemie. Ale na przykład w moich okolicach, jest nieco inaczej. Fleck się już może nie srawdzić, bo dominują drzewa iglaste, które się nie rumienią, ale za to jest bardzo dużo suchych traw i tu sprawdzi się chociażby MC. Natomiast jedyne 15km, ode mnie oba nie dadzą rady, bo ani traw, ani kolorowych liści ilość jest znikoma. Ale za to sporo brązu i ciemnych barw - można wybrać WZ'tke. Poprostu w naszym zabawnym klimacie flora jest tak różnorodna, że trzeba dobierać kamuflaż indywidualnie czyli, do środowiska w jakim zamierzamy działać :cool:. Jeśli chodzi o AS to osobiście uważam, że kamuflaż takiej wielkiej roli nie odgrywa - prędzej lans :icon_biggrin:. Na takie dystanse, łatwiej użyć mózgu, niż kamuflażu żeby się "rozpłynąć", ale oczywiście nie wykluczam tu jego przydatności(jak wykazał Johny), choć myśle że kamuflaż to nie jest sprawa airsoft'owego "życia i śmierci" :wink:. Acha, jeszcze coś mogę dorzucić. Jestem użytkownikiem MC SFU od Helikona i w zasadzie jest wystarczający, ale osobiście go nie polecam. Nie chodzi o kolory czy cóś, bo są w miarę okej. Nawet za bardzo nie różnią się od Tru-speca czy Proppera, choć dosyć szybko się spierają. Największy problem tkwi w ich kroju. Z reguły jest dobrze, kieszenie nie są złe, ale krok jest tak strasznie niski, że niedość, że wygląda dość zabawnie to jest maksymalnie niewygodny i ogranicza ruchy jak jasny pieron. Czasem jak spodnie zjadą na biodra, conajmniej problematyczne jest nawet przykucnąć :dry:. Poza tym szeleszczą i są zdeczka nietrwałe. Dawniej używałem zwykłego BDU woodland'a i czułem się w nich o wiele lepiej. Więc panowie, jednak lans to nie wyszstko :icon_biggrin:.
  11. Nie pozostaje Ci nic, więc przyzwyczaj się i podziękuj żółtkom :icon_biggrin:.
  12. A powiedz jeszcze co dokładnie Ci tam wyje, ale moim zdanie i tak mata jest najlepsza :happy:. Oczywiście nie rezygnuj z podkładkowania.
  13. Akurat w petce jest duże pole do popisu. Tradycyjne sposoby jak wstawianie cichych głowic itp. są oczywiście okej, ale w Pe, akurat bardzo warto dokupić tłumik, bo baardzo tłumi odgłos dźwięku w porównaniu do zastosowania go w innych replikach, ale to głównie przez długość lufy, która jest krótka. Oczywiście ważne jest odpowiednie wypodkładkowanie, żeby zębatki nie wyły jak we wszystkich chińskich stockach :icon_biggrin:. Jednak najskuteczniejszym chyba sposobem jest obłożenie gb matą tłumiącą, bądź jakoś pianką, bo pomiędzy korpusem a gb jest naprawdę sporo miejsca, więc można szaleć :wink:. Mam nadzieje, że pomogłem :happy:.
  14. Tak to jest to samo, ale AEG już nie.
  15. Moim zdaniem zdecydowanie tak :cool:.
×
×
  • Create New...