moim zdaniem najlepsze jesli chodzi dobro broni sa kabury na piersi
jest to miejsce ktore jest najmniej narazone na urazy i brud
w wedrzynie mialem kabure udowa, teoretycznie do CQB tak jak mowi navy idealna, bo nie ma potrzeby czolgania itd. ale mielem nieszczescie sie przewrocic, oczywiscie zeby chronic elektryka w lapach - szybki unik (ale nie na ten bok co trzeba) spluwie na udzie nic sie ie stalo poaz tym ze bylo w niej tyle piachu ze musialem rozebrac ja co do najmniejszej czesci (oczywiscie niewykonalne w warunkach polowych)
kabura na pasie byla lepsza ale w lesie znowu mialem te sama sytuacje...
przy kaburze na piersi zeby tak zalatwic replike musialbym chyba nieprzytomny walnac glowa w piach zeby ja ubrudzic...