To wszystko zależy od rodzaju sytuacji , trochę juz biegam w ghillie i nie 1 robiłem własnoręcznie .
Może w prawdziwej wojnie się to przydaje , ale w ASG jest duużo inaczej.
Pełne ghillie jest o tyle lepsze , że jest bardziej uniwersalne.
Przeszedłem już wiele akcji w ghillie i powiem ci że ok 30% stałem 40 % kucałem 30 % leżałem ( przecież nie położysz się w np 30 cm trawie).
Wole troszkę dłużej robić ghillie i mieć uniwersalny SUIT .
Naturalna roślinność bardzo się przydaje , ale strasznie szeleści ,ja maksymalnie zawiązuje kawałki trawy w najbardziej wyeksponowane części ciała.