Witam.Mam problem z moją cymką (0.36) z plastikowymi okładzinami otóż replika kupilem z przebiegiem 8k w pełnym stocku. Gdy replika do mnie trafiła odrazu poszedłem postrzelać i sie zdzwiłem ponieważ co 5-ta kulka leciała na 10-15m i spadała a reszta po 60m zdarzały się dziwne odchyły że kulka uderzała w tłumik dzwieku, więc postanowiłem przeczyścić lufe ale to nic nie pomogło dodam że strzelałem z 0,25g PJ. Po dłuższych przemyśleniach stwierdziłem że to wina gumki więc kupiłem gume SYSTEMY do tego precke 6,04 469mm równiez SYSTEMY i kulasy 0,25g Guardery od Krakmanów dodam ze kumpel zamowił ze mna to samo co ja do swojego AK cymy (0.36)drewno. Dzisiaj wszystko nam przyszło i zamontowaliśmy czesci do swoich AK odrazu poszliśmy wypróbować jak wszystko działa i co sie okazało moje AK strzela gorzej niż w stocku a u kumpla śmiga elegancko kulasy leca po lini jedna za drugą u mnie na 10-20m strzela ale zdarzaja się strzały na 70m,celność jest tragiczna kulki lecą w każda strone raz na dół póżniej w lewo,prawo i tak cały czas sam nie wiem co mam zrobić, już 5 razy dzisiaj rozkręcałem komore wymieniałem na stare gumki CYMY,PJ i nic ciągle to samo.
Naprawde potrzebuje pomocy bo majówka się zbliza a ja mam niesprawna bron.