Spokojnie 0L0, nie ma się co denerwować.
Nie dostaliśmy od Was żadnej odpowiedzi po wysłaniu Wam informacji, że nie podpiszemy tego zgłoszenia. Żadnego odzewu, prócz info, że dokument wysłaliście. Ani na gg, ani na maila. O telefonie nie wspominam, bo i tak nie idzie się nań dodzwonić. Wasze milczenie się przedłużało, więc zareagować jakoś musiałem.
Wybacz, ale nie znamy się, więc raczej na słowo nie jestem w stanie Wam uwierzyć. A jak podpiszę ten dokument, to sam sobie zwiąże ręce. Bo przecież podpisując zgodziłem się na warunki w nim zawarte, nieprawdaż? Troszkę już firmę prowadzę i z różnymi sytuacjami miałem do czynienia. I niestety to co na papierze się liczy, a nie to, co ktoś gdzieś powiedział.
Ale może nie przerzucajmy się postami na forum. Ja dam znać, jak się z Wami udało dogadać finalnie, a Wy ewentualnie na to odpowiecie, dobrze. Przepychanka nie ma sensu moim zdaniem. W końcu każdemu się błędy zdarzyć mogą.