Lambert
Użytkownik-
Posts
1,848 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lambert
-
Dlatego nie powinno być ograniczenia mocowego dla snajperów. Bo AEGi mają niższy próg upgrade'u. Pozdrawiam, Lambert
-
Dobra; piwo i kolorowe pisemko dla dextera - reszta strzela. :icon_cool:
-
Tak, dystans minimalny. Pozdrawiam, Lambert
-
Nie, Ty za młody na integracje jesteś - z Tobą to sobie ustawke zrobię na snajpy, lebiego! :) Pozdrawiam, Lambert
-
Tak, ma być strzelanie, Wojdatuz. A "atrakcją" będziemy tam my! :icon_wink: Chodzi o to, żeby przyciągnąć ludzi chcących przyjrzeć się snajperom z bliska, poznać nasze "tajne gildii" i żeby potem mogli snóć wieczorne opowieści wnukom jak nas wszystkich.. pozabijali. :icon_smile: A dla nas ma być zachętą to, że ta impreza bedzie przygotowana pod nas. Tylko Panowie, nie nastawiajmy się proszę, że ten piknik zaspokoi nawet najbardziej wyszukane oczekiwania wszystkich z nas - ma być w moim zamyśle bardziej "sympozjum naukowo-rozrywkowym" z którego zrodzi się coś więcej lub poprostu się uchlejemy i do chaty. :icon_wink: Na dniach postaram się opisać bardziej szczegółowo. A potem zawiesimy temat, być może również na lokalnych subforach, żeby wiara mogła się kapnąć ale nie chciałbym aby wyglądało to na natarczywą reklamę pt "hej, przyjedźcie do nas, będzie fajowo.." Bo wyjdzie tandetnie. A wiecie; My i tandeta.?! To neee.. :) @Skejter: W kontakcie! Pozdrawiam, Lambert
-
Tylu snajperów to nie ma w całej.. galaktyce! :) Termin to pierwsza połowa kwietnia. Miejsce.. Myślałem, żeby całą akcje przeprowadzić gdzieś w łódzkim ( bo cenralnie w kraju ). Ale nie znam tamtejszych miejscówek. Jeśli zatem, do wlkp nie byłoby dla Was, lebiegi za daleko -mam pomysł. To jak..? ;) Pozdrawiam, Lambert
-
Chciałbym Wam zaproponować spotkanie w formie małego zlotu, np. weekendowych dwóch dni. Spotkanie, na którym poza zabawą i wspólnie spędzonym czasem, możnaby zrealizować kilka celów takich jak: 1. Omówić w żywej rozmowie problemy nurtujące wszystko co wiąże się ze "snajpieniem" i wizerunkiem snajpera, a zwłaszcza: - problemy z akceptowaniem "mocy" naszych replik przez pozostałych graczy - zasady bezpiecznej gry na "ogólnych" - zasady użycia snajpy w terenie "zielonym" a także zurbanizowanym, w tym CQB - problemy techniczne: rodzaje snajp, upgrade, optyka ( na takim spotkanie możnaby przywlec sporo sprzetu i gadając nie buyć gołosłownym ) - maskowanie: jego rodzaje, używanie lub brak ( jak wyżej ) 2. Pokazanie nie-snajperom rozgrywki z nami: - jak to wygląda naprawdę ( nie w wyobraźni lub w opowieściach respowych pt. snajper = zło ) - jakie jest "zagrożenie" z naszej strony - z jakimi ograniczeniami borykają się snajperzy już z samego tytułu używania snajpy - jak wzrasta dynamika gry i jej "realność" gdy gracze muszą liczyć się z udziałem snajperwów ( presja zgrożenia ) 3. Być może, drugiego dnia możnaby powtórzyć gre tylko dla sanjperów lub z innymi graczami ale już fabularyzowaną 4. Być może warto byłoby również zakończyć zlot jakimś artykułem podsumowującym całe zdarzenie i rozwiewającym wszystki narosłe mity wokół nas. Artykuł taki mógłby zostać "przypięty" w naszym dziale jako małe kompedium wiedzy dla nowych. Podsumowując sensem zlotu "oswajanie" graczy AS z nami. Co o tym myślicie? Pytam, bo bez Waszego udziału cała akcja jest bezcelowa. To nie ma być zlot jak inne, których nie brakuje i niemal zawsze nie uwzględniają roli snajpera w rozgrywce, zasadami sprowadzając na nas jedynie ograniczenie fps. Nie chcę też, żeby był to stricte snajperski piknik. Taki już się odbywa i ma zupełnie inne cele. Pozdrawiam, Lambert
-
Robią cieżkie kulki, Wojdatuz. Tyle, że w ich odczuciu. W tzw. "świecie" gdzie stockowa szturmówka ma 300-350 fps a stockowe snajpy dochodzą do 450-550 fps, wszystko pasuje i kulki 0,30g są tymi ciężkimi i precyzyjnymi jak np. Marushin lub Maruzen. Ograniczenia mocy w ogóle nie powinno ich być - wystarczy MED. Ograniczenia są zawsze drogą zna skruty i zawsze krzywdzące ale.. łatwiejsze. Pozdrawiam, Lambert
-
Wiem.. :) Ja to robię od jakiegoś czasu z długą pompką TM co w moich realiach "cqb" jest chyba analogiczne do Twojej jazdy. Pompki TM mają naprawdę niezwykły zasięg - najczęściej jest tak, że moje fragi stojąc gdzieś w ich mniemaniu poza zasięgiem mojej repliki, lekceważą możliwość oberwania. I to jest fajne! :) Pozdrawiam, Lambert
-
Ja to uznałem za wybieg, takie małe alibi na wypadek, gdyby nietutejszy podkablował po bezrozumnym przeczytaniu.. ;) @musashi: Dla ma sens i chciałem się o tym przekonać luzując dyscyplinę ;) wpisów na tym podforum. Bo zobacz; z jednaj strony wieje tu trochę grozą przed rozpoczynaniem rozmów, które mogą zostać uznane za trywialne i ucięte ostro na samym starcie ale z drugiej strony dopuszczenie takich pogaduch powoduje, że trafiają tu, zachęceni taką dyspensą, jacyś kurna krzewiciele oświecenia i zaraz nas na stosie spalą za fpsy i inne dewiacje. Nie? Pozdrawiam, Lambert
-
Dex, idziesz na bany.. :icon_mrgreen: Pozdrawiam, Lambert
-
Safarii powiadasz..? Ja pitolę, ten ma jazdę! ;) Zaczynam rozumieć Twoją pogardę dla "małych mocy" w snajpie - bo ty na słonie idziesz. Ja skolei, coraz bardziej dryfuję w stronę "cqb". Ale zaraz nas tu dorwie jakiś zabłąkany, że nasze skłonności mogą kogoś zaboleć.. :) Pozdrawiam, Lambert
-
Ja bez.. jak męższczyzna! ;):) Pozdrawiam, Lambert
-
@Wojdatuz: Fajnie, cieszę się! :) Ale może być trudno, bo takie stare pierniki z wlkp jak ja, opuszczały ojczyznę praprzodków tylko na Tomaszowo, którego chyba już prawie nikt nie pamięta. Za to do Krakowa zdarza mnie się wpadać - po cywilnemu. ;) @Dex: Lornetke akurat uważam za niepotrzebną. Ja obseruję pole ( to pierwsze praktyczne zastosowanie ) przy pomocy lunety na snajpie - ale jest to bardziej wypatrywanie innego snajpera w ghillie lub zamaskowanych graczy na dystansie kilkudziesięciu metrów. I do tego najlepsza moim zdaniem, jest właśnie luneta ze zmiennym powiekszeniem, ponieważ mam możliwość od razu oddania strzału i, tu drugie zastosowanie, zauważenia trafienia lub pudła. Bo o ile w ostrej lub pcp efekt jest zauważalny gołym okiem to w naszym zabawie już nie lub nie zawsze. Ja muszę wiedzieć czy trafiłem a jeśli nie to o ile chybiłem. W zasadzie są to jedyne powody, poza wyglądem snajpy, dla których używam lunete. Pozdrawiam, Lambert
-
@Wojdatuz: No dobrze, masz rację - ja też nie lubię przemądrzałych staruchów, którym wydaje się, że już wszystko wiedzą i nikt im do stóp nie dorasta lub takie można odnieść wrażenie czytając ich wyciśnięte od niechcenie bączki.. Dobrze, że ja taki nie jestem! :) @dex: Ty się zdecyduj; bo albo "nikt ci nie wmówi, że lunety mają jakikolwiek sens z punktu widzenia praktycznego" albo jednak dostrzegasz inne poza lansem zastosowanie dla optyki na snajpie. W mojej krytyce Twojego wpisu, tu mała dygresja - mam ostatnio potrzebe tłumaczenia myśli ;) - chodziło o jego "radykalny" charakter. Bo radykalne twierdzenie oznacza najczęściej tyle co "naciągane i nieprawdziwe". Panowie, żeby nie było, nie jestem graczem który lubi ukuć sobie teorie, w myśl której tylko markowe i "prawdziwe" lunety są wystarczające w roli celownika na snajpie ASG. Wcale tak nie jest. Widzę jednak różnicę i nawet dostrzegam sens ich stosowania lecz też w przedziale cenowym, który jestem wstanie zaakceptować. Nigdy nie przyszło mi do głowy kupnp Leopolda LR M3 lub M4 lub M5. Dlatego proszę, nie używajmy skrajnych przykładów bo wówczas zawsze taka rozmowa przybiera niefajny kształt. O to i tylko o to mi chodziło "wywalając" niektóre wpisy do innych działów, za co przepraszam. Pozdrawiam, Lambert
-
Wojdatuz, myślę że nadużywamy określenia "praktyczny" stosując je jako zdefiniowane - a tak nie jest. Dla każdego z nas może oznaczać coś innego. Podobnego ale innego. Ja również nie lubię zwiększania długości i tak już długich replik jakimi są snajpy. Mnie to przeszkadza. Ale tłumiki naprawdę tłumią i to skutecznie, czyli są praktyczne dla kogoś komu na tym zależy. Inna sprawa, i masz oczywioście rację, że pojedyńczy wystrzał z kilkudziesięciu metrów jest niesłyszalny, praktycznie.. ;) Ja bym raczej zakładał tłumik do ciasnych miejsc, jak np. CQB - w sensie między budynkami lub w innej ograniczonej przestrzenii, gdy nie chcemy szybkiego zlokalizoania naszego stanowiska. Pozdrawiam, Lambert
-
Dobierając "moc" snajpy warto ją dostosować do własnego sposobu gry. Inaczej dla "klasycznego snajpera", który raczej pasywnie oczekuje na dalekie, pojedyńcze cele a inaczej jeśli preferujesz dynamiczną rozgrywke, wymuszającą mniejsze dystanse strzału i wiekszą ilość celów. Oczywistym jest, że w pierwszym przypadku najważniejsza będzie duża "moc" i duży zasięg skuteczny ( z dopiskiem "bardzo" ). W drugim już nie. Tu większego znaczenia nabiera szybkostrzelność ( w rozumieniu "szybkostrzelność dla snajpera" - nie ROF ) i manewrowość. Im mniejszy dystans tym wartość obu tych czynników wzrasta a "moc" należy redukować. Ja do CQB też używam skarłowaciałej snajpy ( MC51 ) mając nadal przewagę zasięgu ale to skrajny przykład. Miałem kiedyś prawie 680 fps w DSRze i myślę, że nadal bym go używał gdybym był snajperem pierwszego typu. Ale dla mnie akurat ta "moc" była swego rodzaju ograniczeniem i wkurwiało mnie ;) , że tyle się dzieje wokół po drodze a ja muszę czekać na bezpieczny strzał - no ile można patrzeć przez lunetę na fajne i niezrealizowane akcje?! edit: Masz rację, z tego działu wieje gnuśnością. Dobrze, że pojawiają się ludize, którym chce się to przewietrzyć. Idę pokajać się rownież do sąsiedniego wątku. ;) Pozdrawiam, Lambert
-
Duża jest. Dla mnie za duża. Kiedyś ją miałem. Nie pamiętam dokładnie krzyżnitka. Ogólnie przyzwoita luneta. Fajny włącznik podświetlania krzyżnitka. Pozdrawiam, Lambert
-
Dawaj! :) Tu na zachęte moja DMR i MC51 ( snajpa cqb ): Jak widzisz, żaden lans. Pozdrawiam, Lambert
-
@yakuz: A.. zabijamy ich, wszystkich! :) W pierwszej chwili pomyślałem, że trochę śmieszne te pytania ale z drugiej strony warto co jakiś czas wracać do takich rozmów. Jesteśmy w tym dziale już tacy "pro", że na dobrą sprawę, nie ma prawie o czym gadać. Ja do tego stałem się zrzędliwy.. ;) Każdy ma preferencje dot. rodzaju snajpy. Większość wyrobiła je sobie na podstawie własnych doświadczeń. Każdy z "napędów" ma swoje zalety i wady. Ja pozostawiłem sobie snajpy gazowe i elektryczne świadomie rezygnując z tzw. sprężynowych ponieważ mnie to przeszkadza. Ile fps? Różnie. Giwery, które używam obecnie mają tylko 550, 500 i 450 fps. To wystarcza do uzyskania przewagi. Pozdrawiam, Lambert P.S. Aurendil: podlinkuj jakąś fotke tego "bzidala".. ;) proszę. Mam na myśli SR25
-
Wygląda identycznie. Nie wiedziałem, że ten model jest produkowany od tak dawna przez Leapersa - ja go zauważyłem w ubiegłym roku. TM ma go od jakichś 3 lat.. w porywach! ;) Pozdrawiam, Lambert
-
Hmm.. nie mam tego Leapersa by porównać. Jednak nie sądzę by tak było - o ile dobrze pamiętam, TM wprowadziło ten model do sprzedaży wcześniej. Pozdrawiam, Lambert
-
Dex, ja wiem, że lubisz przejaskrawiać ( przekłamać ) by postawić radykalne twierdzenie. Tyle że tu, w snajperach, nie ma to sensu. ;) W zielonych jak najbardziej.. Pozdrawiam, Lambert
-
To prawda ZuBer, że ich przeznaczenie dalece wykracza poza AS ale tak jest z wieloma naszymi zabawkami, bo przecież używając wyposażenia Eagle Ind. też nie wykorzystasz jego wytrzymałości i funkcjonalności w pełnym zakresie a jednak jest kupowany pomimo, że kosztuje sporo i nie piszę tu o "rekonstruktorach". Poprostu dobra optyka jest ma jasny obraz o parametrach, których oczekujesz i bez zniekształceń. Nie paruje i jest trwała. Do tego wygląda co też ma znaczenie @Foxtrot: Przyjrzyj się nowej lunecie Tokyo Marui: http://shop.ehobbyasia.com/accessories/scopes-red-dots/scopes/tokyo-marui-illuminated-short-zoom-rifle-scope-1-5-4x28mm.html To jedna z najlepszych "ersoftowych" lunet. Mildot delikatny i precyzyjny. Obraz jasny i czysty. Pozostałe elementy, które wymieniłeś też posiada może poza pokrętłem paralaksy aczkolwiek jakość układu optycznego niweluje potrzebe jego stosowania. Moim zdaniem ma ma również najodpowiedniejszy zakres powiększenie dla gracza AS. Do tego wykonana jest bardzo ładnie. edit: luneta TM ma tubus 30 mm. Pozdrawiam, Lambert
-
Niektórzy myślą, że nie ma różnicy i prawie się nie mylą. Prawie.. Pozdrawiam, Lambert