Fajnie, thor!
Jedno trafienie jest dobre.
Jest też kilka sposobów na powrót do zabawy, np. w składzie czegoś w rodzaju grupy pościgowej, która wchodzi do akcji właśnie po pewnym czasie. Tym samym, nie musi czekać, taka grupa, na swoje w nieskończoność.
To się sprawdza dość dobrze bo jej skład jest żądny rewanżu a pozostałe w polu towarzystwo zmęczone. :icon_smile:
Pozdrawiam,
Lambert