no to samo napisałem wyżej, że są lepsze części, te wiadomość mam od serwisu hurtowni asg.
Mam tą nową wersje z długą lufą, wygląda elegancko.
W komplecie z karabinem był:
- bardzo długi wycior :-F
- pas nośny 3punktowy
- oczywiście magazynek hi-cap na 300kulek
- chińska ładowareczka
- bateria 1600mAh o napięciu 9,6 V oczywiście Ni-Cd
Ogólnie replika na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, budziła "respekt" u moich znajomych. Wszystko mam w niej dobrze spasowane, nic nie trzeszczy. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to taki trochę dziwny plastyk użyty do chwytu, to chyba z przyzwyczajenia od m4a1. Nie ma żadnego problemu z wysuwanym oparciem pod polik(czy jak to zwał). Chociaż nie widziałem jak to wygląda w poprzedniku, wydaje mi się, że poprawili tą blaszkę która wyginała się wam w rękach a miała trzymać przednią osłonę od baterii. Tutaj jest w miarę gruba, nic się nie wygina i trzyma solidnie. Natomiast to co nie poprawili z poprzedniej wersji to problem z wysunięciem kolby do ostatniego położenia, ciągle się haczy o jedną śrubkę i dalej nie chce się przesunąć a brakuje jakieś 5milimetrów.
Trochę tak delikatnie wygląda selektor ognia, sam uchwyt zdaje się jest z jakiegoś stopu, a on wprawia w ruch plastykowy, przezroczysty selektor.
Sam silnik chodzi miło i bez problemów, jak dla mnie ma ładny rof, co pewnie zasługą jest bateria 9,6 V.
Na razie warunki nie pozwalały mi na większy test, ale z odległości 15metrów skupienie kulek wynosiło góra 2centrymetry.
Zdjęcia wstawię później bo szlak trafił mi cyfrówkę. Jeśli macie jakieś pytania,pytajcie, odpowiem.