Coś tam sobie lata mag, ale bez zmian. Jeżeli chodzi o szeleszczące kulki to ja ten problem rozwiązuję jak największym jego zapełnieniem :), bo z natury wiele nie strzelam.
Taką inną usterką, o której chyba nie pisałem jest to, że selektor ognia chodził dość topornie, acz z ładnymi kliknięciami i w pewnym momencie jakoś niefortunnie go przełączałem i wypadła mi kulka, więc można powiedzieć, że chodzi "płynnie" i nie bardzo chce pozostać na "safe". Muszę się pobawić z rozkręceniem tego i wstawieniem kulki z jakiegoś łożyska, ale aktualnie nie mam takiego imbusa no i przede wszystkim czasu :).