Panowie o czym my tu gadamy. Butelki Pet są OPAKOWANIEM JEDNORAZOWYM. I tyle... z nalgneki mozna zjeść, napić się a nawet podobno nasikać i nie będzie śmierdzieć po wylaniu. Więc jesli coś sie w niej popsuje, skiśnie, ześmiardnie to nie jest to problemem.
Dyskusja stacza się w tym samym kierunku jak na NGT dyskusja o ręcznikach z mikrofibry. Tam po jakimś czasie powstał klub ścierki do podłogi za 80 groszy gdzie ludzie prześcigali się w jak najtanszym kupieniu takiej ścierki o jak najlepszych parametrach i chwalili sie jaka to jest super w stosunku do porzadnych ręczników nansena albo wolfskina.
To co, klub butelki po ice tea uważamy za otwarty?