Witam sytuacja wygląda następująco po oddaniu kilkunastu strzałów na semi replika przestała strzelać. Po przełączeniu na auto wszystko jest ok, działa jak należy. Na semi natomiast silnik próbuje naciągnąć sprężynę, słychać takie tyk....tyk. Dodam, że replika miała już ten problem i była na przeglądzie gdzie wyczyszczono styki oraz nie stwierdzono żadnych uszkodzeń i na jakiś czas pomogło. Minęło jakieś 2 tygodnie od przeglądu i sytuacja znowu się powtarza. ;/
Zaobserwowałem, że nie zawsze się tak "zacina" na semi więc wyjąłem maga i strzeliłem kilka razy na semi i auto, okazuje się, że gdy się tak "przycina to widać wystającą dyszę tzn po strzale wysuwa się, chowa i delikatnie wysuwa.
Czy wg mojej teorii spiskowej przyczyną tego może być zatrzask przeciw powrotny czy przyczyny szukać w selektorze a raczej w samej płytce?? :poddanie: